← Remis Legii z Widzewem
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Nieudany szturm na fotel lidera. Legia zatrzymana w stolicy. Gol jak z koszmaru

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: lead raz, 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 13.09 o 19:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.09 19:25 13.09 23:05
treść i dopisania 20:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Wynik nie uległ już zmianie, co oznacza, że Legia nie melduje się na szczycie ekstraklasowej tabeli. Po sobotnim zwycięstwie nad Lechem Poznań (2:1) liderem pozostaje Górnik Zabrze.

  2. 13.09
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    Legia Warszawa zremisowała z Widzewem Łódź 1:1 w 8. kolejce Ekstraklasy. Bramki Gole padły przed przerwą na przestrzeni ledwie 120 sekund. Gospodarze objęli

    Treść

    ±Legia Warszawa zremisowała z Widzewem Łódź 1:1 w 8. kolejce Ekstraklasy. Bramki Gole padły przed przerwą na przestrzeni ledwie 120 sekund. Gospodarze objęli prowadzenie tylko po to, by po chwili... wpakować piłkę do własnej bramki. Strata punktów nie pozwoliła ekipie z Łazienkowskiej wskoczyć na pozycję lidera tabeli. lidera. W szeregach gości trenerski debiut zaliczył Mateusz Stolarski, wydłużając fatalną serię spotkań RTS bez zwycięstwa do sześciu. sześciu spotkań bez zwycięstwa.

    ±Gol samobójczy początkowo został przypisany Augustyniakowi, który w barwach RTS grał w sezonie 201-14. 2013-14. Po weryfikacji sabotażowe dzieło trafiło jednak na konto jego klubowego kolegi.

    ±A kiedy przed świetną szansą stanął Jan Kuchta... fatalnie przestrzelił z pięciu metrów. W tym momencie Widzew zrozumiał, piłkarze Widzewa zrozumieli, że limit pomyłek został wyczerpany i ruszył ruszyli do ataku. Nie przełożyło się to jednak na korektę rezultatu.