Piesiewicz ma zostać zastąpiony. Oni mają największą szansę To może być koniec Piesiewicza w PKOl. Zarząd decyduje, co dalej z prezesem
Zapadaną decyzje. Osiem osób na giełdzie nazwisk.
±Korzystając z biernego prawa wyborczego wyborczego, członkowie PKOl – obecnie 106 – wskazują kandydatów na członków organów władzy PKOl pochodzących z wyborów, przy czym w statucie jasno jest zaznaczone, że najwyższym organem władzy PKOl jest Walne Zgromadzenie.
±By wybrać bądź lub odwołać prezesa, podczas Walnego Zgromadzenia, potrzebnych jest poparcie uchwały przez 50 proc. plus jeden głosujący.
±To wszystko sprawia, że struktury członków PKOl a i zarządu, który podejmuje kluczowe decyzje, są zupełnie różne. Widać to choćby na przykładzie Towarzystwa Olimpijczyków Polskich. Przy zbieraniu podpisów o zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, co miało miejsce wiosną, ma ono tylko jeden „głos”, który miał wagę mniej niż jednego procenta, 1 proc., ale już w zarządzie, przy 12 osobach, to – przy zachowaniu jednomyślności – praktycznie 20 proc. głosów.