← Ucieczka z dziećmi przez bagno
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Wstrząsające sceny. Uciekał z dziećmi przez bagno pełne aligatorów

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.09 o 08:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.09 08:25 14.09 09:20
treść i dopisania 09:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w środę. Isaac Kinsey miał staranować autem znak informujący o zamknięciu drogi i wjechać na teren budowy. Mężczyzna jechał autem z dwójką dzieci - starsze ma dwa lata, młodsze ma 10 miesięcy. Zabrał je z samochodu i zaczął z nimi uciekać.

    ±Na opublikowanych przez Lakeland Police Department nagraniach z kamery nasobnej i drona pokazują, widać, jak mężczyzna biegnie przez zalesiony, grząski teren w całkowitej ciemności, niosąc dzieci i przewracając się kilka razy.

    ±Na nagraniu widać, Nagrania pokazują, że kolejne upadki doprowadziły do tego, że niemowlę i starsze dziecko wpadły do stojącej wody. Policja podkreśla, że w tej okolicy żyje wiele aligatorów.

    ±- Gdzie jesteś? Wyjdź tędy, wyjdź tędy! - słychać na nagraniu jednego z funkcjonariuszy, który znalazł się w pobliżu uciekającego 27-latla. 27-latka. - Daj mi dziecko! Daj mi dziecko natychmiast! - mówił policjant do Kinseya, sięgając po jedno z płaczących dzieci.

    ±Policja przekazała, że dzieci trafiły do lokalnego szpitala. Na szczęście nie miały większych obrażeń, zostało zostały opatrzone i mogły wrócić do domu. Do szpitala przewieziono też podejrzanego.

    ±Mężczyzna - jak przekazuje policja - miał przyznać, że był pod wpływem alkoholu i ma zawieszone uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Gdy uderzył w znak znak, przestraszył się, że trafi do więzienia i rzucił się do ucieczki.