±Ekspert przypomniał, że dotychczas Federacja Rosyjska bardzo długo i bardzo skutecznie izolowała próbowała izolować Ukrainę od morza, atakując Odessę, a także porty na Dunaju między Rumunią a Ukrainą. - – Naturalnym było przejście do takich operacji przy granicy polskiej. Nie mniej Niemniej tutaj utrudnienia są o wiele większe i ryzyko jest są o wiele większe - – zauważył.
±- – Pisze pan w swoich mediach społecznościowych, że Rosja chce nas przetestować, co przetestować. Co dokładnie chce przetestować? - – zapytał prowadzący program Paweł Pawłowski.
±- – Sprawdza naszą reakcję, naszą odporność na takie niskokosztowe ataki. Bo proszę Proszę zwrócić uwagę, że dwa drony powodują bardzo ostrą reakcję państwa polskiego, ale przede polskiego. Przede wszystkim zwiększają ryzyko prowadzenia operacji logistycznych na granicy polskiej, która dotychczas była granicą dosyć bezpieczną w stosunku do innych kierunków transportowych Ukrainy. Wzrasta ryzyko, wzrastają Wzrastają ryzyka i koszty, zaburzony jest też harmonogram. Przypomnę, że w zaatakowanym pociągu były też osoby związane z dyplomacją - – zwrócił uwagę ekspert.
±- Więc to – To pokazuje, że jednak ten kontakt gospodarczy, społeczny, a przede wszystkim militarny z Zachodem, odbywający się przez granicę z Polską Polską, staje się ważny dla Rosji i będzie Rosji. Będzie przez cały czas rosło jego znaczenie w rosyjskim targetingu, prowadzeniu operacji kinetycznych i kognitywnych, po to, żeby izolować Ukrainę od jej sojuszników - – dodał ppłk. rez. Maciej Korowaj.