6:0 w meczu z Polką, 3:6, 0:6 ze Świątek, powtórki wyniku nie będzie. Klęska było. Teraz klęska finalistki turnieju WTA 500
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- 14.091 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisaneTreść
±
Kolumbijka, która obecnie zajmuje dopiero 139. miejsce w rankingu WTA, w US Open odpadła już w pierwszej rundzie po porażce z Xinyu Wang, później przed własną publicznością w Barranquilla była w stanie wygrać tylko jeden mecz.Jej rywalką w pierwszej rundzie WTA 500 Guadalajara była Peyton Stearns. Amerykanka jest 60. w światowym zestawieniu, do Meksyku przyleciała po porażce w pierwszej rundzie US Open z Harriet Dart.−Koniec wielkoszlemowego US Open nie oznacza końca emocji w kobiecym tenisie, ruszyły bowiem mniej prestiżowe turnieje, w tym impreza rangi WTA 500 w Guadalajarze. Tam przed rokiem dużego pecha miała Magda Linette, która przegrała pierwszego seta z Emilianą Arango w stosunku 0:6, a następnie skreczowała. Pogromczyni Polki dotarła później do finału, ochotę na powtórzenie tego wyniku miała też w tym roku. Tutaj również mogłaby zmierzyć się z jedną z Polek, na meksykańskich kortach zaprezentuje się bowiem Magdalena Fręch. Wiadomo już jednak, że powtórki polsko-kolumbijskiego meczu nie będzie.
+Koniec wielkoszlemowego US Open nie oznacza końca emocji w kobiecym tenisie, ruszyły bowiem mniej prestiżowe turnieje, w tym impreza rangi WTA 500 w Guadalajarze. Tam przed rokiem do finału doszła Emiliana Arango, która w ostatnim czasie już tak nie zachwycała formą. Ostatnio w Cincinnati zdeklasowała ją Iga Świątek (3:6, 0:6), Kolumbijka wprawdzie nie dopuściła już do powtórki takiego rezlutatu, ale również w Meksyku miała spore problemy.
+Kolumbijka, która obecnie zajmuje dopiero 139. miejsce w rankingu WTA, ostatnio zaliczyła kilka bolesnych porażek. Najbardziej dotkliwą przegraną ostatnich tygodni zanotowała w Cincinnati, gdzie Iga Świątek w drugiej rundzie rozbiła ją w stosunku 6:3, 6:0. Później nawet gdy Kolumbijka przegrywała, w każdym meczu była w stanie ugrać co najmniej sześć gemów.