← Utrzymanie aresztu Radosława Piesiewicza
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Nie wyjdzie na wolność. Jest decyzja ws. Radosława Piesiewicza

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h: 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 14.09 o 12:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.09 12:35 14.09 13:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 12:50–13:50 · 2 dopisania · 7 akapitów, 250 słów rozwiń
    1. Treść

      +Sąd Rejonowy Katowice-Wschód 29 sierpnia uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował Piesiewicza na trzy miesiące, wskazując na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa i uzasadnioną obawę utrudniania śledztwa. Obrona złożyła zażalenie na tamtą decyzję. W poniedziałek sąd okręgowy go nie uwzględnił.

      +Sąd podzielił uzasadnienie sądu rejonowego, stwierdzając, iż zarówno przesłanka ogólna, jak i przesłanka szczególna – obawa matactwa, czyli obawa utrudniania postępowania poprzez nakłanianie do składania fałszywych zeznań świadków bądź wyjaśnień przez podejrzanych, została spełniona – powiedziała prok. Grzesiak.

      +Mec. Kupczyński przekonywał, że ogłoszona przez sąd decyzja jest niesłuszna, aresztowanie jest niezasadne, a obrona przedstawiła „bardzo merytoryczną argumentację”, aby wykazać, że nie istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez szefa PKOl zarzucanych mu przestępstw.

      +Ta argumentacja nie spotkała się z uznaniem sądu. Przedstawiliśmy argumentację na rzecz tego, czemu nie istnieje obawa matactwa, ta argumentacja również nie spotkała się z uznaniem sądu – dodał adwokat.

      +Nie chciał odnosić się do materiału dowodowego. Powiedział jedynie, że obrona przedstawiła dane bankowe, które – jak przekonywał – świadczą o tym, że Piesiewicz nie odzyskał żadnych środków zainwestowanych w Zondacrypto.

      +Ten argument również nie został uwzględniony ani przez prokuraturę, ani przez sąd, co akurat budzi pewne nasze zaskoczenie, ale jeżeli będzie trzeba, będziemy przedstawiać także dalsze dane i dalsze informacje, żeby dowieść tego, że Radosław Piesiewicz tych środków zainwestowanych w Zondacrypto po prostu nie otrzymał z powrotem – dodał.

    2. Treść

      +To może nie być jedyna zła poniedziałkowa informacja dla Radosława Piesiewicza. Dziś PKOl najprawdopodobniej zdecyduje, że do końca upływającej w kwietniu kadencji na stanowisku szefa organizacji zastąpi go jeden z wiceprezesów.