+Jak dodał, jednym z zadań będzie też "definitywne zakończenie sytuacji z prezesem Piesiewiczem" oraz uregulowanie sprawy ze statutem PKOl.
+— Żeby nie mogło już być przypadku prezesa, którego nie można kontrolować — zaznaczył i dodał, że być może statut "trzeba będzie napisać na nowo".
+Po wyborze przekazał, że organizacja jest "dość trudnej sytuacji finansowej". — To będzie nam spędzało sen z powiek przez najbliższe miesiące — wspomniał.
+Podkreślił, że członkowie zarządu mówili jednym głosem o roli PKOl w ekosystemie polskiego sportu. — To budujące — zauważył i zwrócił też uwagę, że "wizerunek, który został nadszarpnięty, wymaga odbudowy".
+Zapowiedział jednocześnie, że prawdopodobnie do końca kadencji w PKOl weźmie urlop bezpłatny w telewizji Polsat, gdzie pracuje jako dyrektor ds. sportu. Zadeklarował, że nie będzie pobierał wynagrodzenia za pracę w PKOl.
+— Wszyscy członkowie prezydium zapowiedzieli, że zaciskamy pasa — powiedział.