±Jak wyjaśnia ministerstwo, sprawa dotyczy zdarzeń z minionego piątku, kiedy to poseł Rozwoju Plus Janusz PlusJanusz Cieszyński - według komunikatu - zatrzymał oraz wyniósł z siedziby resortu dokumenty. Polityk miał prowadzić interwencję poselską z art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.
±Wskazane dokumenty to, według resortu, to kopie trzech notatek - "dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka, stanowiących wyciąg z akt postępowania administracyjnego prowadzonego w Ministerstwie Sprawiedliwości w sprawie odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".
±Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, podając komunikat ministerstwa na platformie X, napisał: "Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem".
±Sopiński tłumaczył, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona. Z notatek, ujawnionych przez Cieszyńskiego, wynika, że 9 sierpnia funkcjonariusze podjęli bezskuteczną próbę przekazania dokumentów do rąk własnych zainteresowanego, ponieważ ten odmówił spotkania z nimi. Zgodnie z art. 47. Kodeksu postępowania cywilnego przyjmuje się, że w przypadku odmowy odbioru dokumentu uznaje się go za doręczony.
±Obowiązki po Sopińskim przejął przejął dr. hab. Sławomir Cudak. W piątek, po wcześniejszych protestach przed siedzibą uczelni, p.o. rektora opublikował komunikat na uczelnianej stronie: stronie internetowej: "Szanowni Państwo, informuję, że od dnia 9 września 2026 r. wykonuję obowiązki Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".