← Interwencja poselska Janusza Cieszyńskiego
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Echa interwencji poselskiej Cieszyńskiego. Resort zawiadamia prokuraturę

3 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 14.09 o 17:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.09 17:05 14.09 18:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Jak wyjaśnia ministerstwo, sprawa dotyczy zdarzeń z minionego piątku, kiedy to poseł Rozwoju Plus Janusz PlusJanusz Cieszyński - według komunikatu - zatrzymał oraz wyniósł z siedziby resortu dokumenty. Polityk miał prowadzić interwencję poselską z art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

    ±Wskazane dokumenty to, według resortu, to kopie trzech notatek - "dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka, stanowiących wyciąg z akt postępowania administracyjnego prowadzonego w Ministerstwie Sprawiedliwości w sprawie odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".

    ±Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, podając komunikat ministerstwa na platformie X, napisał: "Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem".

    ±Sopiński tłumaczył, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona. Z notatek, ujawnionych przez Cieszyńskiego, wynika, że 9 sierpnia funkcjonariusze podjęli bezskuteczną próbę przekazania dokumentów do rąk własnych zainteresowanego, ponieważ ten odmówił spotkania z nimi. Zgodnie z art. 47. Kodeksu postępowania cywilnego przyjmuje się, że w przypadku odmowy odbioru dokumentu uznaje się go za doręczony.

    ±Obowiązki po Sopińskim przejął przejął dr. hab. Sławomir Cudak. W piątek, po wcześniejszych protestach przed siedzibą uczelni, p.o. rektora opublikował komunikat na uczelnianej stronie: stronie internetowej: "Szanowni Państwo, informuję, że od dnia 9 września 2026 r. wykonuję obowiązki Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".

  2. 14.09
    lead · 3 akapity dopisane
    Lead

    Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Janusza Cieszyńskiego. zawiadomiło prokuraturę, twierdząc, że poseł Janusz Cieszyński wyniósł z resortu dokumenty.

    Treść

    +W miniony piątek Janusz Cieszyński opublikował na platformie X skan pisma i notatek, które - jak wskazał - sporządzili funkcjonariusze Służby Więziennej w sprawie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Chodzi o sposób doręczenia dr. Michałowi Sopińskiemu decyzji o odwołaniu go z funkcji rektora-komendanta AWS.

    +Sopiński tłumaczył, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona. Z notatek, ujawnionych przez Cieszyńskiego, wynika, że 9 sierpnia funkcjonariusze podjęli bezskuteczną próbę przekazania dokumentów do rąk własnych zainteresowanego, ponieważ ten odmówił spotkania z nimi. Zgodnie z art. 47. Kodeksu postępowania cywilnego przyjmuje się, że w przypadku odmowy odbioru dokumentu uznaje się go za doręczony.

    +Obowiązki po Sopińskim przejął przejął dr. hab. Sławomir Cudak. W piątek, po wcześniejszych protestach przed siedzibą uczelni, p.o. rektora opublikował komunikat na uczelnianej stronie: "Szanowni Państwo, informuję, że od dnia 9 września 2026 r. wykonuję obowiązki Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".

  3. 17:20–17:30 · dopisanie · 2 akapity, 90 słów rozwiń
    1. Treść

      +Poseł skomentował także samo oświadczenie Marii Ejchart. Wiceminister sprawiedliwości przekazała na X, że - oprócz zawiadomienia ze strony resortu - "w związku z ujawnieniem przez posła chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy, osobne zawiadomienie z art. 231 i 266 k.k. skierowała Dyrektor Generalna Służby Więziennej".

      +"Pani minister raczy mijać się z prawdą" - odpowiedział Janusz Cieszyński. "Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach. Co do zaginionej decyzji - jak pisze samo Ministerstwo Sprawiedliwości - przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie, zanim zlecicie przeszukanie" - dodał.