← Zgoda Ukrainy i Rosji na wstrzymanie ataków
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Zaskakujący wpis Donalda Trumpa. "Ukraina i Rosja się zgodziły"

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 2 usunięte, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.09 o 18:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.09 17:25 14.09 19:55
treść i dopisania 18:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 14.09
    2 akapity usunięte · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    Ukraina w ostatnich miesiącach nasiliła ataki dronowe na rosyjskie rafinerie i inne elementy infrastruktury naftowej.

    Kijów argumentuje, że w ten sposób chce ograniczyć dochody i dostawy paliwa wykorzystywane przez Rosję do prowadzenia wojny. Uderzenia przyczyniły się jednocześnie do spadku produkcji paliw i niedoborów na rosyjskim rynku.

    +Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że Kijów zaproponował swoim partnerom doprowadzenie do porozumienia z Rosją, które miałoby powstrzymać ataki na infrastrukturę krytyczną. Jak podkreślił, ochroną powinny zostać objęte przede wszystkim obiekty związane z energią, żywnością i dostawami podstawowych produktów.

    +"Żywność, energia i inne podstawowe rzeczy niezbędne do podtrzymania życia muszą być chronione" - napisał Zełenski. Zaznaczył, że rosyjskie uderzenia są obecnie wymierzone przede wszystkim właśnie w tego typu cele.

    +Jednocześnie zadeklarował jednak gotowość Kijowa do ograniczenia własnych uderzeń, jeśli państwa partnerskie będą w stanie zagwarantować przestrzeganie umowy przez Rosję.

    +Prezydent Ukrainy zaznaczył przy tym, że ewentualne porozumienie nie może mieć charakteru krótkotrwałego ani służyć jedynie doraźnym interesom Moskwy. Jak napisał, musi być "wiarygodne, długoterminowe" i "mieć realny wpływ na życie ludzi".

    +Zełenski zastrzegł również, że porozumienie nie powinno "rozpaść się po tym, jak Rosjanie przeprowadzą swoje 'wybory' i uzyskają złagodzenie presji na benzynę i olej napędowy dokładnie w tym okresie".