— Może ktoś To śledztwo miało kilka warstw. Z jednej strony było samo zabójstwo, a z drugiej sposób funkcjonowania państwa, działania polityków i elit, finansowanie partii, układy i układziki. Przeróżne rzeczy z tego wychodziły, na łożu śmierci coś powie. Ruszy go sumienie. Motyw sprawcy, przykład relacje żony gangstera z jednym z premierów — mówi Onetowi Jerzy Mierzewski, prokurator w stanie spoczynku, który strzelał do Papały, jest oczywisty. przez 11 lat prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa byłego szefa policji.
±Jerzy Mierzewski: Państwo mafijne to — może — za dużo powiedziane. Ale ta sprawa ukazywała szereg wzajemnych powiązań. Wszyscy robili ze sobą wielkie interesy. Chodziło o pieniądze. Tak to państwo wtedy działało.
−Jerzy Mierzewski: To śledztwo miało kilka warstw. Z jednej strony było samo zabójstwo, a z drugiej sposób funkcjonowania państwa, działania polityków i elit, finansowanie partii, układy i układziki. Przeróżne rzeczy z tego wychodziły, na przykład relacje żony gangstera z jednym z premierów.