±Lotnik, który przeprowadzał ataki na irańskie obiekty związane z dronami i pociskami, uniknął pobliskich irańskich myśliwców, które wyznaczyły bojowników, którzy chcieli zdobyć wyznaczoną za jego głowę nagrodę w wysokości 60 tys. dol. (226 tys. zł).
±W operacji, w której wzięło udział ponad 90 żołnierzy sił specjalnych oraz drony MQ-P Reaper, wykorzystano dwa duże samoloty poszukiwawczo-ratownicze poszukiwawczo-ratownicze, które wylądowały na prowizorycznym pasie startowym na pustyni, skąd pustyni. Stąd też wysłano helikoptery w celu zlokalizowania lotnika.
±Jednak po odzyskaniu pilota lotnika dwa samoloty transportowe C-130, które przetransportowały 92 członków personelu na potrzeby misji, doświadczyły uległy awarii mechanicznej, co oznaczało, że nie mogły wystartować z prowizorycznego pasa startowego.
±Kolejne samoloty musiały lecieć przylecieć do Iranu, by w kilku falach ewakuować tę grupę.