Najpierw była zgaga, którą Sam Brandon tłumaczył stresem i zabieganym życiem. Potem kęs panini utknął mu w gardle, a kilka miesięcy później nie potrafił przełknąć steku. Podczas endoskopii lekarz przerwał badanie i powiedział: "Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby to nie był rak przełyku". p...
−Sam miał 40 lat, wymagającą pracę, dwoje małych dzieci i paczkę tabletek na zgagę zawsze pod ręką. Nie podejrzewał, że wieloletni refluks doprowadził do przełyku Barretta, a w jego gardle rósł już ogromny guz. Usłyszał diagnozę raka w III stadium, przeszedł chemioterapię oraz 11-godzinną operację. W dalszej części tekstu Sam Brandon własnymi słowami opowiada o objawach, które zlekceważył, dramatycznej diagnozie i walce o życie.