−Ed Sheeran nie odniósł się dotąd publicznie do sprawy. Nie ogłoszono też, kto zastąpi Macklemore'a na pozostałych koncertach.
+Ed Sheeran późnym popołudniem zabrał głos na Instagramie. "To ważne, abym przedstawił pewne fakty" - napisał, tłumacząc, że "cierpienie i ból wyrządzone obu stronom to ludzka tragedia". Podkreślił, że on szanuje Macklemore'a jako artystę i nie wpływa na to, co supporty prezentują na scenie.
+We wpisie odnosi się do tego, że po propalestyńskich komentarzach Macklemore'a w New Jersey skontaktowali się z nim promotorzy i właściciele miejsc, w których mają się odbyć kolejne koncerty. Sheeran podkreślił, że decyzja nie należała do niego, bo to nie on jest stroną umów.
+Przyznał, że nie wypowiada się głośno na temat sytuacji w Gazie, stwierdzając: "Mam własne poglądy na temat tego niszczycielskiego konfliktu. To, że nie wypowiadam się publicznie, nie znaczy, że ich nie mam, ani że mi nie zależy".