±Spotkanie odbyło się niecałe dwa tygodnie po wizycie Ratcliffe’a w Moskwie. Misja szefa CIA miała pomóc ograniczyć napięcie. Według amerykańskich mediów miał tam ostrzegać przed atakiem na terytorium NATO i nakłaniać Rosjan do negocjacji pokojowych. Ratcliffe miał też przekazać Rosji, że jej pozycja słabnie i się pogorszy, jeśli działania zbrojne będą kontynuowane.
±Z kręgów rządowych słychać również, że ostrzeżenia sojuszników dotyczyły również m.in. ewentualnych rosyjskich prowokacji z użyciem sprzętu o fałszywym oznaczeniu jako ukraiński, czyli np. ataku drona na jeden z krajów wschodniej flanki na to, NATO, a także sabotażu związanego z uszkodzeniem kluczowych elementów infrastruktury energetycznej m.in. w Polsce.