Polska jest numerem jeden pod względem liczby ofiar śmiertelnych na przejazdach kolejowych w UE. — To nie kolej zabija — mówi "Faktowi" Adrian Furgalski, ekspert rynku transportowego. — My nie potr... potrafimy z nich bezpiecznie korzystać — dodaje.
−To nie kolej zabija. Giną osoby postronne — w autach na przejazdach, osoby przechodzące przez tory. (...) Nie zlikwidujemy wszystkich przejazdów, one pozostaną. Natomiast jak ktoś mówi, że światła na przejazdach to za mało, to są też rogatki. I tam też giną polscy kierowcy