±Prokuratura prowadzi w tej sprawie postępowanie, ze wstępną kwalifikacją dotyczącą sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób osób, albo mieniu wielkiej wartości, mającą postać eksplozji materiałów wybuchowych. Dodatkowo śledczy badają incydent pod kątem użycia statku powietrznego do przekroczenia granicy państwa bez wymaganego zezwolenia.
−Dodał, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż znaleziony bezzałogowiec to dron typu Gerbera 2 produkowany i stosowany przez Federację Rosyjską.
−O zlokalizowaniu przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) i podjęciu drona z morza poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
−Jak podał, wstępne oględziny wykazały, że jest to rosyjski bezzałogowiec wojskowy. Według niego dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim.
+Dodał, że głowica została wysadzona w powietrze we wtorek wieczorem.
+Sam statek powietrzny, już bez głowicy, został podjęty przez wojsko i przewieziony w inne miejsce na teren wojskowy, gdzie zostanie poddany dalszym, szczegółowym oględzinom. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż ten bezzałogowy statek powietrzny to jest dron typu Gerbera 2 produkowany i stosowany przez Federację Rosyjską - powiedział prok. Okoniewski.
+Oględziny drona prowadził prokurator z Działu ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo przy udziale m.in. Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wojskowych i policyjnych saperów oraz przedstawicieli Żandarmerii Wojskowej, a także straży pożarnej.
+Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, nawiązując do zestrzelenia we wtorek w nocy rosyjskiego drona nad terytorium Litwy, powiedział, że dron podjęty w poniedziałek przez polskie służby w rejonie Rusinowa też mógł przelecieć nad Litwą w niedzielę, był tam poszukiwany i była próba jego neutralizacji.
+Później - dodał szef MON - dron „przekroczył granicę litewską z obwodem królewieckim i najprawdopodobniej operował nad Bałtykiem”. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska i Litwa będą to wspólnie wyjaśniać, służby obu państw będą współpracować.