+Do odnalezienie drona w Rusinowie doszło dzień po rosyjskich atakach w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy. W niedzielę rano w obwodzie wołyńskim rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. Do ataku doszło około dwóch kilometrów od granicy z Polską, w pobliżu przejścia Jagodzin-Dorohusk. Dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu załogi nikt nie ucierpiał.
+Tego samego dnia doszło również do uderzenia w rejonie przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Dron zaatakował stację paliw około 800 metrów od granicy, a w wyniku uderzenia zniszczona została także ciężarówka. W związku z rosyjskimi atakami polskie wojsko poderwało myśliwce, a mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali alert RCB. Dowództwo Operacyjne RSZ informowało, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
+W niedzielę alarm ogłoszono również na Litwie. W związku z możliwym wykryciem drona czasowo wstrzymano funkcjonowanie lotniska w Wilnie, a mieszkańcy Wilna, Troków i Elektrenów otrzymali ostrzeżenia. Poderwano także włoski myśliwiec stacjonujący na Litwie w ramach misji NATO. Po około 45 minutach alarm odwołano i lotnisko wznowiło pracę.
+Wcześniej tego samego dnia litewski władze informowały o innym incydencie. Około godz. 4 nad ranem niezidentyfikowany obiekt naruszył litewską przestrzeń powietrzną i pozostawał w niej przez około 20 minut. Według szefa litewskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego najprawdopodobniej był to dron, jednak trwało postępowanie mające ustalić charakter obiektu.