−Śledczy zadziałali szybko. We wrześniu prokuratura wszczyna śledztwo, w listopadzie kontaktuje się z Martą Nawrocką i szefem Kancelarii Prezydenta, zamawia opinię biegłego, która kosztuje 5 tys. zł i ma ocenić, czy słowo "Shrek" znieważa prezydenta.
−Ostatecznie w maju 2026 r. Wojciech Ślusarczyk usłyszał zarzut znieważenia prezydenta (art. 135 Kodeksu karnego) i jego żony (art. 216 Kodeksu karnego). Do przesłuchania radnego doszło w czerwcu 2026 r. Nie przyznał się do winy.