← Rekordowe ceny gazu w Europie
RMF24 · zmienił nagłówek po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Czekają nas rachunki grozy? "Będą wysokie ceny. Inne państwa nie wypełniły swoich magazynów”

Meloni kasuje „bollo auto” – znienawidzony przez Włochów podatek

2 zmiany po publikacji w ciągu 4 h 40 min: nagłówek raz, 1 akapit zmieniony, 9 usuniętych, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 16.09 o 17:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.09 17:10 16.09 22:00
treść i dopisania 22:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 16.09
    nagłówek · 9 akapitów usuniętych · 6 akapitów dopisanych
    Nagłówek

    Czekają nas rachunki grozy? "Będą wysokie ceny. Inne państwa nie wypełniły swoich magazynów” Meloni kasuje „bollo auto” – znienawidzony przez Włochów podatek

    Treść

    Agata Łoskot-Strachota zapewnia, że nasze zbiorniki z gazem są zapełnione prawie w 100 proc.

    Jest szereg państw, które mają wysoko zapełnione magazyny. Jest też kilka, które mają nisko - w tym Niemcy, które mają 55 proc. w swoich magazynach. Mamy cel prawnie wiążący (...), on zwykle po kryzysie gazowym wynosił 90 proc. wypełnienia do 1 listopada. W tym roku państwa się zgodziły na większą elastyczność, żeby ten cel wynosił mniej więcej 80 proc. Potem wybuchła wojna i się okazało, że mamy na rynku o 20 proc. mniej LNG niż zwykle mieliśmy – podkreślała ekspertka w Radiu RMF24.

    Koordynatorka zwracałą uwagę, że polskie zbiorniki z gazem są relatywnie niewielkie w porównaniu do innych w Europie.

    My wykorzystujemy gaz, który mamy, natomiast polegamy w dużym stopniu na tym, co się dzieje na rynku. Zarówno w kontraktach, z których dostajemy gaz, ale także na rynku spotowym, bo dzięki zakupom doraźnym uzupełniamy sobie bieżące potrzeby także zimą. Teraz na bieżącym rynku spotowym będą wysokie ceny w związku z tym, że inne państwa nie wypełniły magazynów w takim stopniu jak potrzeba - dodała Agata Łoskot-Strachota.

    Koordynatorka tłumaczyłą, że istnieją zasady solidarności w kwestii oddawania swoich surowców innym krajom europejskim. Są one jednak wiążące tylko w przypadku ogłoszenia stanu nadzwyczajnego.

    To wszystko jest określone w rozporządzeniu. Miejmy nadzieję, że do niego jest daleko, bo to, co nam grozi, to czas wysokich cen. My widzieliśmy to w czasie kryzysu gazowego 2021 i 2022 roku, gdzie wówczas były masakrycznie wysokie ceny, czasami skakały nawet powyżej 300 euro. Europa ma tą przewagę nad innymi, biedniejszymi częściami świata, że jest w stanie przelicytować i kupić te surowce. To jeden z powodów, dlaczego ceny rosną – stwierdziła ekspertka z OSW.

    Agata Łoskot-Strachota dodała, że pod koniec sierpnia Europejczycy zaczęli kupować coraz więcej gazu. Do tego czasu przez wiele miesięcy czekali na to, aż wojna na Bliskim Wschodzie się skończy i ceny spadną

    Jak zaczynamy kupować, jak jest relatywnie mało gazu na rynku, to płacimy więcej, żeby przelicytować. Ja bym się nie obawiała o konieczność solidarnościowego dostarczania. Możemy się spodziewać myślenia o racjonowaniu czy ograniczaniu popytu. Też mieliśmy już z tym do czynienia w poprzednim kryzysie gazowym – mówiła Agata Łoskot-Strachota.

    Opracowanie: Magdalena Pabisek

    +Premier Włoch Giorgia Meloni zapowiedziała w środę zniesienie od 2027 roku podatku od posiadania małych i średnich samochodów oraz motocykli.

    +Jak przyznała szefowa rządu, to „jeden z najbardziej znienawidzonych przez Włochów podatków”.

    +Wysokość obowiązkowego podatku, nazywanego „bollo auto” ustalają poszczególne regiony.

    +Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Meloni zadeklarowała: Kontynuujemy pracę nad obniżaniem podatków.

    +Jak podały włoskie media, powołując się na Urząd Rady Ministrów, decyzja ta dotyczyć będzie 14,5 miliona samochodów i w jej wyniku wpływy do kas regionów będą niższe o około 2,3 miliarda euro.

    +Regiony mają otrzymać rekompensatę za spadek przychodów - zapowiedział rząd.