+W środowy wieczór polscy siatkarze musieli radzić sobie bez Wilfredo Leona, który z powodu kontuzji nie pojawił się na parkiecie. Jego miejsce w wyjściowym składzie zajął Kamil Semeniuk.
+Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki punkt za punkt. Minimalną przewagę na początku uzyskali Bułgarzy po skutecznym bloku na Bartłomieju Bołądziu (6:4), ale Polacy szybko wyrównali. Po udanych akcjach Tomasza Fornala i skutecznej kontrze Biało-Czerwoni wyszli na prowadzenie 10:7. Przewaga rosła, a set zakończył się pewnym zwycięstwem Polaków 25:20 po ataku Bołądzia.
+W drugiej odsłonie liderzy światowego rankingu szybko odskoczyli rywalom (7:2), jednak Bułgarzy nie zamierzali się poddawać. Po serii udanych zagrywek Aleksandara Nikołowa i błędzie Bołądzia gospodarze doprowadzili do remisu. Ostatecznie to Bułgarzy okazali się lepsi w emocjonującej końcówce, wygrywając seta na przewagi 31:29 po asie serwisowym Martina Atanasowa.
+Trzeci set ponownie rozpoczął się po myśli Polaków, którzy prowadzili 8:4. Jednak gospodarze stopniowo odrabiali straty, a po dwóch blokach na Kewinie Sasaku wyrównali stan rywalizacji. Końcówka należała do Bułgarów, którzy po ataku Bardarowa wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w meczu.
+Czwarta partia to skuteczna gra Polaków, którzy po asie serwisowym Kamila Semeniuka i efektownym bloku na Aleksandarze Nikołowie zbudowali sześciopunktową przewagę (16:10). Set zakończył się zwycięstwem Biało-Czerwonych 25:19 i o losach meczu miał zadecydować tie-break.
+Decydujący set rozpoczął się od serii błędów Polaków i prowadzenia Bułgarów 3:0. Bracia Nikołowowie poprowadzili gospodarzy do wysokiego prowadzenia (9:4), jednak Polacy nie zamierzali się poddawać. Po kilku skutecznych blokach doprowadzili do remisu 13:13. Ostatecznie po długiej walce na przewagi to Bułgarzy okazali się lepsi, wygrywając 20:18 po bloku na Semeniuku.
+Najlepszym zawodnikiem po stronie biało-czerwonych był Kamil Semeniuk, który zdobył 22 punkty. Polacy mogą jeszcze spotkać się z Bułgarami w ćwierćfinale turnieju.