+Nie podaje stanowiska szpitala w tej sprawie.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
10:20–10:40 · dopisanie · 1 akapit, 7 słów rozwiń
- Treść
- Treść
±21 czerwca,
w niedzielę,tuż po wybuchu afery z koordynatorem SOR Szpitala Południowego Dawidem Kacprzykiem, kobieta wezwała karetkę i trafiła na tamtejszy SORSzpitala Południowego karetkąo godz.14.23.14:23. Była w 22. tygodniu ciąży. Zapewniono ją, że ginekolog zbada ją niezwłocznie. W rzeczywistości lekarka zjawiła się dopiero o godz. 17.45 – z przenośnym USG – po tym, jak pielęgniarka ponownie zadzwoniła na oddział ginekologii.±Ginekolog, który
w końcuprzeprowadził badanie USG, stwierdził niskie tętno płodu – 90 zamiast prawidłowych ok. 140–150– oraz obecność krwi w brzuchu. Podejrzewał pęknięcie macicy. Decyzja o natychmiastowej operacji zapadła błyskawicznie. Wezwanychirurg, który przyszedł roześmiany,chirurg potwierdził diagnozę i zlecił pilny zabieg. - Treść
±Gdzie byliście przez te trzy godziny? – zapytała kobieta personel w chwili, gdy wokół niej zaczął się nagły ruch. Nikt nie odpowiedział.
Lekarka tylko spuściła wzrok.Kobieta zapowiada, że złoży skargę do Rzecznika Praw Pacjenta i konsultuje możliwość zgłoszenia sprawy do prokuratury.