← Alarmy w województwach lubelskim i podkarpackim
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Uczniowie sprowadzeni pod ziemię, ludzie stłoczeni w korytarzu. Tak Lublin i Rzeszów przeżył alarm dronowy

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 3 usunięte.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 17.09 o 15:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.09 14:50 17.09 16:25
treść i dopisania 15:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    W rozmowie z Interią psycholog Karolina Pondo zwraca uwagę, że syreny alarmowe to dla dzieci stres - nawet te, które rozbrzmiewały do tej pory tylko w trybie ćwiczeń.

    Specjalistka podkreśla konieczność rozmowy rodziców z najmłodszymi i wytłumaczenia im, po co są alerty, jaką pełnią funkcję i co trzeba robić.

    - Warto dzieci uświadomić i trochę uspokoić. Wiele małych dzieci boi się ewakuacji, nawet takiej próbnej - zauważa nasza rozmówczyni.