← Porażka Polaków z Bułgarią
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Gest siatkarza wywołał burzę. Teraz zwraca się do Polaków. "Absurdalne"

2 zmiany po publikacji w ciągu 10 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 17.09 o 17:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.09 17:30 17.09 17:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Spotkanie Polski z Bułgarią kończyło rywalizację w grupie B. Wypełniona kibicami hala w Sofii buzowała od emocji, które udzieliły się również siatkarzom. W trakcie tie-breaka dał się im porwać również Aleksandyr Nikołow. Wykonał Po udanej akcji wykonał gest dynamicznego przesunięcia kciukiem w poprzek gardła. Był wówczas odwrócony w stronę swoich kibiców fanów i rezerwowych siatkarzy z Bułgarii.

    ±Bułgarski siatkarz zaznaczył, podkreślił, że docenia polską kulturę siatkówki i uznaje polskich kibiców za jednych z najlepiej wyedukowanych i najbardziej inteligentnych.

    ±"Mając to na uwadze, oczekiwałbym od was również największego zrozumienia, jeśli chodzi o emocje, celebracje i prowokacje pokazywane na boisku. Szczególnie Szczególnie, że polska drużyna jest wyjątkowo kontrowersyjnym przykładem w tej kwestii; co - mówiąc całkiem szczerze - jak wszyscy wiedzą, absolutnie mi nie przeszkadza" - stwierdził Nikołow.

    ±"Nazywanie 22-letniego chłopaka «mordercą» lub osobą «podrzynającą gardła» z powodu celebracji wykonanej w stronę własnych kibiców/zawodników rezerwowych, w emocjach tie-breaka, gdzie emocje sięgają zenitu, jest mówiąc szczerze absurdalne. Czy wy wszyscy w ogóle rozumiecie, jak daleko poza kontekst wykraczacie? Nie trzeba dodawać, że ani jedna myśl o jakiejkolwiek przemocy, a tym bardziej o «zabiciu» kogoś z powodu meczu siatkówki, nawet w najmniejszym stopniu nie przeszła mi przez myśl. głowę. W moich intencjach było zero, podkreślam, zero braku szacunku czy jakichkolwiek przejawów «brutalności». W szczególności nie wobec moich kolegów, innych siatkarzy. Zdecydowanie radzę trzymać wszystkie tego typu myśli jak najdalej od naszego sportu" - pisze Nikołow.

  2. Treść

    ±Po porażce Polski 2:3 z Bułgarią na koniec fazy grupowej ME siatkarzyszerokim siatkarzy szerokim echem odbił się gest Aleksandyra Nikołowa. Bułgar, świętując po jednej z akcji, przeciągnął kciukiem w poprzek szyi. Dzień później siatkarz wydał oświadczenie, które kieruje głównie do polskich kibiców. - Nazywanie 22-letniego chłopaka "mordercą" lub osobą "podrzynającą gardła" z powodu celebracji wykonanej w stronę własnych kibiców/zawodników rezerwowych, w emocjach tie-breaka (...) jest mówiąc szczerze absurdalne - napisał Nikołow w relacji na Instagramie. To jednak nie wszystko, co ma do przekazania. Transmisje meczów Polaków w Polsacie Sport 1 i Polsat Box Go, a także na głównej, otwartej antenie Polsatu.