±Poseł miał przyjmować korzyści majątkowe od dwóch przedsiębiorców, którzy liczyli na jego znajomości z władzą i pomoc w załatwieniu spraw biznesowych. Według Prokuratury Europejskie, Europejskiej, wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć poseł, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Wojciech Król twierdzi, że nigdy nie był w Tajlandii, a samochód pożyczył od swojego przyjaciela na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób.
±Prok. Marcińczyk kilkukrotnie zasygnalizowała, że nie chce publicznie ujawniać szczegółów sprawy, z którymi posłowie mogą zapoznać się we wniosku lub poprzez Prokurator Prokuratorę Europejską. Poinformowała jednak, że Król nie zastosował się do części środków zapobiegawczych – nie wpłacił poręczenia majątkowego oraz nie stawił się w wyznaczonym dniu na komisariacie w związku z dozorem policyjnym.
±Dodał, że wniosek Prokuratury Europejskiej, ze względu na różnice pomiędzy wersją w języku polskim, polskim a wersją angielską, „pokazuje daleko idącą niedbałość i chęć posadzenia go w areszcie”.