±„Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Prezydenta Polski, poczyniono czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii amerykańskiej US Army w Polsce. Jeśli do tego dojdzie, tak się stanie, lokalizacja zostanie ogłoszona już wkrótce. Będzie to historyczny krok dla naszego wielkiego sojuszu amerykańsko-polskiego” – wkrótce ogłoszona” - napisał Trump na swojej platformie społecznościowej, swoim portalu społecznościowym Truth Social.
−– Donald Trump potwierdza, że jesteśmy już na ostatniej prostej wybrania konkretnej lokalizacji – mówił w „Gościu Wydarzeń” prezydencki minister Marcin Przydacz. Jak dodał, uważa, że stała baza amerykańskich żołnierzy w USA niebawem powstanie.
−– Uważam, że tutaj zielone światło z Białego Domu wypracowane przez prezydenta Karola Nawrockiego cały czas świeci i jest otwarte – mówił Przydacz w Polsacie.
+Tę wiadomość skomentował Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP. Jak przyznał, obóz prezydenta był w bezpośrednim kontakcie z Białym Domem i otrzymywał od Donalda Trumpa informację o postępach w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce
+Należy zwrócić uwagę na kontekst historyczny i to, że nie jest to przypadkowa data, kiedy prezydent USA przekazuje taką informację – przekazał Marcin Przydacz w „Gościu Wydarzeń”.
+– Myśmy byli po prostu w bezpośrednim kontakcie, wymienialiśmy się opiniami z Białym Domem, kiedy ta decyzja ma ujrzeć światło dzienne i pojawił się koncept, żeby to się odbyło 17 września, dlatego, żeby też pokazać pewnego rodzaju zapobiegliwość Amerykanów - podkreślił minister.
+Zapytany o możliwą lokalizację bazy, Przydacz stwierdził, że są prawdopodobnie „dwie lokalizacje i teraz trwają dyskusje jak będzie wyglądać ostateczna decyzja”.
+17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej. Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych Związku Radzieckiego Wiaczesława Mołotowa, pełniącego jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.
+W czerwcu br. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że Pentagon jest otwarty na polską propozycję dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich; pod koniec miesiąca wskazał, iż rozmowy ze stroną amerykańską weszły w kolejny etap. Prezydent Karol Nawrocki podkreślał podczas czerwcowej wizyty w USA na zaproszenie Donalda Trumpa, że amerykańskiego prezydenta „nie trzeba przekonywać” do dodatkowej obecności wojsk w Polsce.