±W czwartek rano wiceprezydentka Ostrołęki po wejściu do gabinetu zastała zniszczenia: na biurku i kanapie leżał gruz, a w suficie brakowało znacznego fragmentu. Miasto opisało sytuację w we wpisie w mediach społecznościowych, wskazując, że elementy tynku i stropu spadły bezpośrednio na meble.
±W komunikacie miasto zaznaczyło, że incydent wpisuje się w problem sygnalizowany od dłuższego czasu: ratusz wymaga gruntownych prac. Urzędnicy przekazali, że budynek od wielu lat nie przeszedł kompleksowej modernizacji, a dotychczas ograniczano się do bieżących napraw, mimo złego stanu technicznego obiektu. "Nie można w nieskończoność ograniczać się do doraźnego usuwania kolejnych problemów" – napisano. czytamy.