← Mecz Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Królewski się nie hamował. Zaatakował znienacka. Głośno o tym w całym Krakowie

1 zmiana po publikacji w ciągu 3 h 30 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 18.09 o 07:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.09 06:45 18.09 10:30
treść i dopisania 10:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±To będzie jeden z tych meczów, które elektryzują nie tylko fanów obu drużyn, ale również obserwatorów postronnych. W piątkowy wieczór Wisła Kraków podejmie Śląsk Wrocław. Poprzednie starcie tych ekipie ekip nie doszło do skutku. Było ultimatum, potem bojkot, walkower i rekordowa kara finansowa w polskim futbolu. Już tylko to wystarczy, by teraz emocje sięgały zenitu. Ale Jarosław Królewski - boss "Białej Gwiazdy" - postanowił je jeszcze odrobinę podgrzać.