±Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według śledczych K. Król miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców. Poseł wielokrotnie publicznie temu zaprzeczał.
±- Czuję się niewinny - podkreślił K., Król, którego w piątek do biura Prokuratury Europejskiej wprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
±Sejm w czwartek uchylił immunitet oraz wyraził zgodę na zatrzymanie i aresztowanie K. Króla. Następnie poseł został zatrzymany w Warszawie i przewieziony do Katowic.
±Prokuratura Europejska dwukrotnie wnioskowała o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie K. Króla. Za pierwszym razem - w lipcu - Sejm zgodził się jedynie na uchylenie immunitetu.
±Delegowana do Prokuratury Europejskiej prok. Agnieszka Marcińczyk wskazała w środę podczas posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej, że drugi wniosek nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy "innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania" K., Króla, które zostały zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku.
±Według śledczych wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć Wojciech K., Król, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazdy zagraniczny.
±- Art. 230. Kodeksu karnego mówi o pośrednictwie w zamian za konkretną korzyść. Pani prokurator stosuje daleko idące hipotezy, że gdybym coś zrobił znając daną osobę, gdybym mu pomógł, a gdyby on z tego skorzystał, to w przyszłości mógłby na tym zarobić. Na tym nie polega formułowanie zarzutu z tego artykułu, który mówi bardzo konkretnie, że podjęcie się pośrednictwa musi być w zamian za coś. To oczywiście może być obietnica, ale musi być konkretna - powiedział K. Król dziennikarzom w środę.
±Wojciech K. Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych.