±Poprzednim rekordzistą był Dieter Mueller. Na strzelenie skompletowanie pierwszej setki bramek czekał do 129. spotkania. Reprezentował wtedy barwy 1. FC Koeln.
±Trzeci na liście jest legendarny Gerd Mueller (100/136). Od Przy tej okazji od razu padło pytanie o Roberta Lewandowskiego. Polak plasuje się na czwartej lokacie - musiał rozegrać 168 meczów, by osiągnąć magiczny pułap.
±Tymczasem Kane zachwyca z sezonu z na sezon. Od momentu transferu z Tottenhamu w 2023 roku do siatki rywali trafia w Bundeslidze średnio co 78,5 minuty. W grudniu ustanowił inny rekord - zdobył 100 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (gole + asysty), potrzebując do tego zaledwie 78 ligowych gier.
±1. Harry Kane - 98 meczów (Bayern Monachium)
±2. Dieter Mueller - 129 (1. Fc FC Koeln)
±4. Robert Lewandowski - 168 meczów (Borussia Dortmund/Bayern)
−Już do przerwy Bawarczycy prowadzili 3:0. W 39. minucie do rzutu karnego podszedł Harry Kane. Okazał się niezawodnym egzekutorem, ustanawiając w ten sposób niebotyczny rekord Bundesligi.
+Bawarczycy rozgromili rywala 7:0. Dwie bramki zdobył Harry Kane. Historyczne okazało się jego trafienie z 39. minuty. Wykorzystując rzut karny, ustanowił niebotyczny rekord Bundesligi.
+3. Gerd Mueller - 136 (Bayern)