← Demontaż znaku Strefy Czystego Transportu w Krakowie
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Kolejna akcja Brauna. Chciał pochwalić się akcją w Krakowie

3 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 6 akapitów zmienionych, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 19.09 o 10:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

19.09 10:20 19.09 12:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Sprawę skomentowano też w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych Małopolskiej Policji. małopolskiej policji. "W odniesieniu do filmu zamieszczonego dzisiaj po południu w mediach społecznościowych, na którym jeden z kandydatów na Prezydenta Miasta Krakowa uszkadza znak 'Strefa Czystego Transportu (SCT)' informujemy, że nie był to element infrastruktury drogowej, a najprawdopodobniej rekwizyt będący elementem politycznego happeningu. Krakowscy policjanci wykonali na miejscu czynności w kierunku art. 85 par. 1 KW" – przekazano.

  2. Treść

    ±Komentatorzy jednak natychmiast zauważyli poważne nieścisłości dotyczące samej akcji - znak bowiem nie był przymocowany w zwykły sposób, a przywiązany do barierek za pomocą opasek zaciskowych, tzw. trytytek. Nie przeszkadzało to jednak politykom w w udokumentowaniu całego zdarzenia i opatrzeniu go szumnymi hasłami wyborczymi.

    ±Pod publikacją pojawiły się też w większości nieprzychylne komentarze internautów, którzy nie dowierzali w prawdziwość prawdziwości zdarzenia. Głos zabrali też m.in. dziennikarze czy politycy.

    ±"Miszalski zrobił absurdalnie wielką strefę czystego transportu, a oni 'likwidują' ją przed Hutą, gdzie akurat jej nie było. Swoją drogą, gdyby tak obalano komunę, jak ten słupek, to bylibyśmy dziś Kubą w środku Europy" - napisał dziennikarz Polsat News i redaktor naczelny Interii. Interii Piotr Witwicki.

    ±"Sztuczne znaki i prawdziwi słowaccy komuniści (i prawdziwy Metabo), Metabo) to Braun w pigułce" - dodał od siebie Adam Kościelak związany z Partią Razem.

  3. 19.09
    1 akapit zmieniony · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Pod publikacją pojawiły się też w większości nieprzychylne komentarze internautów, którzy nie dowierzali w prawdziwość zdarzenia i wskazywali, że uczestnicy akcji sami przywiązali znak do barierek, a potem go ścięli. Pojawiły się zdarzenia. Głos zabrali też głosy dziennikarzy m.in. dziennikarze czy polityków. politycy.

    +Asp. Bartosz Izdebski z zespołu prasowego KWP w Krakowie przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską, że policja na bieżąco zweryfikowała okoliczności zdarzenia. Jak wyjaśnił, był to nieprawdziwy znak, przypięty trytytkami.

    +- Mieliśmy do czynienia z takim happeningiem politycznym mającym na celu wypromowanie postaci kandydata na prezydenta Krakowa - podkreślił, dodając, że w sprawie najprawdopodobniej będzie prowadzone postępowanie "pod kątem tego, że nie można umieszczać innych znaków bez zgody instytucji zarządzającej drogą".

    +Sprawę skomentowano też w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych Małopolskiej Policji. "W odniesieniu do filmu zamieszczonego dzisiaj po południu w mediach społecznościowych, na którym jeden z kandydatów na Prezydenta Miasta Krakowa uszkadza znak 'Strefa Czystego Transportu (SCT)' informujemy, że nie był to element infrastruktury drogowej, a najprawdopodobniej rekwizyt będący elementem politycznego happeningu. Krakowscy policjanci wykonali na miejscu czynności w kierunku art. 85 par. 1 KW" - przekazano.