−Spotkanie z Łotwą od pierwszych minut przebiegało pod dyktando Biało-Czerwonych. Polacy kontrolowali grę w każdym elemencie, nie pozwalając przeciwnikom na rozwinięcie skrzydeł. Skuteczna zagrywka, pewna gra w ataku i blok – to wszystko sprawiło, że Łotysze nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki w żadnym z setów.
+W sobotnim spotkaniu do wyjściowego składu Biało-Czerwonych wrócił przyjmujący Wilfredo Leon, który nie zagrał wcześniej w spotkaniu z Bułgarią z powodu lekkich kłopotów zdrowotnych.
+Podopieczni trenera Grbicia byli zdecydowanymi faworytami tego starcia i już na początku przy serwisie Szymona Jakubiszaka potwierdzili, że są zespołem o wiele lepszym od Łotyszy (7:2). Efektowne bloki Polaków powiększyły dystans (12:5), a gdy kolejny pojedynczy blok zanotował Bartłomiej Lemański, było już 18:9. Seta zakończył Tomass Silavs zepsutą zagrywką (25:17).
+Druga partia była początkowo o wiele bardziej wyrównana od pierwszej (8:8). Gdy w polu serwisowym pojawił się Leon Biało-Czerwoni objęli jednak prowadzenie 11:8, a akcje Tomasza Fornala i Lemańskiego powiększyły przewagę (14:9). Zespół trenera Grbicia do końca tej odsłony kontrolował wydarzenia na boisku, a ostatni punkt padł po ataku Fornala (25:16).
+W trzecim secie trener Grbić dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie, na boisku pojawili się m.in. Kamil Semeniuk za Leona i Jakub Nowak za Lemańskiego. Podobnie jak w drugiej partii, po kilku wyrównanych akcjach Polacy objęli prowadzenie 10:7 po asie serwisowym Jakubiszaka. Stopniowo powiększali przewagę, która po asie Lemańskiego i kontrze Fornala wynosiła sześć punktów (18:12). Finalnie biało-czerwoni triumfowali 25:16 po kolejnym skutecznym bloku.
+Najlepszym zawodnikiem meczu po stronie liderów światowego rankingu był Fornal - zdobył 19 punktów.
+Polska: Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon - Jakub Popiwczak (libero) - Jan Firlej, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Maksymilian Granieczny (libero).
+Łotwa: Eduards Dudens, Gustavs Freimanis, Renars Jansons, Janis Medenis, Edvins Skruders, Kristaps Smits - Kaspars Kronbergs (libero) - Kristers Landzans, Tomass Silavs.