±Tak dobrze już nie mają z kolei Niemcy. W kraju naszych zachodnich sąsiadów limit dzienny wynosi 2 kilogramy uzbieranych grzybów, które można przeznaczyć na własny użytek. Złamanie tego przepisu można przypłacić wysokim mandatem - nawet 10 tys. euro, czyli od 11 do 44 tys. zł). zł. Jeszcze większe wymagania przed miłośnikami grzybobrania stawiają Włosi. Tam, aby móc zbierać grzyby, trzeba najpierw uzyskać na to płatne pozwolenie.
±Grzybobranie to sprawdzona forma relaksu, ale organizując sobie w taki sposób wolny dzień, trzeba zadbać nie tylko o odpowiedni ubiór. Wskazane jest jest, by pomyśleć o zaparkowaniu auta we właściwym miejscu. Za pozostawienie auta na poboczu lub leśnej drodze możemy otrzymać mandat. Takie same zasady obowiązują również w innych krajach, jak np. Czechach czy na Słowacji. Podróż za granicę w celu zbierania grzybów ma jeszcze jeden, istotny, atut. W przeciwieństwie do polskich lasów, w Czechach i na Słowacji niektóre grzyby nie są objęte ochroną. Jak podaje Onet, u naszych sąsiadów nie zostaniemy ukarani za „nabycie” smardzów.