← Debata kandydatów na prezydenta Krakowa
Polsat News · zmienił nagłówek po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Walczą, by rządzić Krakowem. Bogdan Rymanowski zadaje pytania [DEBATA NA ŻYWO]

Walczą, by rządzić Krakowem. Bogdan Rymanowski zadał trudne pytania [ZAPIS DEBATY]

4 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 20 min: nagłówek raz, lead raz, 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 125 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 20.09 o 10:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

20.09 09:45 20.09 11:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 20.09
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    Walczą, by rządzić Krakowem. Bogdan Rymanowski zadaje zadał trudne pytania [DEBATA NA ŻYWO] [ZAPIS DEBATY]

    Lead

    Gośćmi niedzielnego Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii będą byli kandydatki i kandydaci ubiegający się o urząd prezydenta Krakowa. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim poruszą poruszyli najważniejsze kwestie dotyczące przyszłości miasta, w tym bezpieczeństwo bezpieczeństwa mieszkańców, kosztów życia oraz wyzwań związanych z funkcjonowaniem Krakowa. Start o 9:55.

    Treść

    ±W programie biorą wzięli udział:- Michał Drewnicki (Prawo i Sprawiedliwość),

    +Dziękujemy za śledzenie relacji ze specjalnego wydania "Śniadania Rymanowskiego" w Polsat News i Interii.

  2. 10:10–11:10 · 2 dopisania · 107 akapitów, 2567 słów rozwiń
    1. Treść

      +- Zaufajcie dobrej współpracy z rządem i dobrej współpracy z Radą Miasta Krakowa. (...) 27 września oddajcie na mnie swój głos - dodała.

      +- Wiem, że jesteście zmęczeni, wiem, że ostatnie dwa lata, kampania hejtu, nienawiści bardzo was wyczerpała, ale zaufajcie w swoją moc. To wy decydujecie - powiedziała.

      +Monika Piątkowska zaapelowała do mieszkańców o udział w wyborach i przekonywała, że Kraków potrzebuje prezydenta zdolnego do współpracy ponad politycznymi podziałami.

      +- Wierzę, że 27 września wygra Kraków dla mieszkańców - dodał.

      +- Kraków potrzebuje przede wszystkim prezydenta, który będzie słuchał mieszkańców. Dlatego nie możemy wybrać kogoś, kto ma partyjnego szefa w Warszawie - powiedział.

      +Łukasz Gibała przekonywał w ostatnim słowie, że Kraków potrzebuje prezydenta niezależnego od ogólnopolskich partii politycznych.

      +- 27 września wybierzcie miasto, które o was zadba - zaapelowała.

      +- Chcę, żeby miasto Kraków o was zadbało, dostrzegało, że wasze sprawy są ważne, że na miasto składają się miliony różnych spraw, bo to jest wasza rzeczywistość - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek zwróciła się do mieszkańców, podkreślając ich dotychczasowe zaangażowanie w sprawy miasta. Przekonywała, że to władze Krakowa powinny przejąć odpowiedzialność za rozwiązywanie codziennych problemów.

      +- Mój kierunek to Kraków dla ludzi: mieszkania, praca, transport - te podstawy, które dotykają nas codziennie - dodała.

      +- Nie jesteśmy skazani na mniejsze zło, nie jesteśmy skazani na kontynuację. Mamy realny wybór, mamy szansę, żeby już teraz nasze miasto wybrało nowy kierunek - powiedziała.

      +Aleksandra Owca zaapelowała do mieszkańców o udział w wyborach i przekonywała, że Kraków może obrać nowy kierunek.

      +- Chcę przywrócić w Krakowie normalność. Chcę ograniczyć Strefę Czystego Transportu. Chcę rozpocząć procedurę przygotowania gruntów inwestycyjnych, tak by mieszkańcy Krakowa mieli dobrze płatne miejsca pracy - powiedział.

      +Michał Drewnicki przekonywał w ostatnim słowie, że jego kandydatura oznacza zmianę w sposobie zarządzania Krakowem. Zapowiedział m.in. ograniczenie SCT i przygotowanie nowych terenów inwestycyjnych.

      +- Jeśli zostanę prezydentem, wprowadzę trzy rzeczy wynikające z referendum. Ograniczę Strefę Czystego Transportu, przywrócę bilet 20-minutowy i przeprowadzę rzetelny, solidny audyt finansowy - zadeklarował.

      +Jan Hoffman przypomniał o referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego, i zaapelował do mieszkańców o udział w wyborach.

      +Na zakończenie debaty kandydaci mają po 15 sekund na ostatnie słowo skierowane do mieszkańców Krakowa. Jako pierwszy głos zabrał Jan Hoffman.

      +Drewnicki przekonywał również, że jego stanowisko w tej sprawie pozostaje konsekwentne, jednocześnie krytykując wcześniejsze działania swoich kontrkandydatów.

      +- Dwukrotnie głosowałem przeciwko wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu, czy to była strefa prezydenta Majchrowskiego, czy prezydenta Miszalskiego i Koalicji Obywatelskiej - powiedział.

      +Michał Drewnicki opowiedział się przeciwko Strefie Czystego Transportu w obecnym kształcie. Podkreślił, że dwukrotnie głosował przeciwko jej wprowadzeniu w Krakowie.

      +- Uważam, że Strefa Czystego Transportu jest narzędziem, które pomaga nam chronić życie i zdrowie dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych - dodała.

      +- Prezydent powinien kierować się zdrowiem mieszkańców, powinien o nie zabiegać - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek opowiedziała się za utrzymaniem Strefy Czystego Transportu. Przekonywała, że ograniczenie zanieczyszczeń związanych z ruchem samochodowym jest przede wszystkim kwestią ochrony zdrowia mieszkańców.

      +Piątkowska zarzuciła też Łukaszowi Gibale, że poparł wcześniejszą uchwałę dotyczącą SCT.

      +- Moja propozycja jest następująca: Strefa Czystego Transportu do drugiej obwodnicy Krakowa, konsultacje społeczne - zadeklarowała.

      +- Strefa Czystego Transportu w obecnym kształcie jest zdecydowanie za szeroka. Mówiłam o tym od samego początku - powiedziała.

      +Monika Piątkowska oceniła, że obecna Strefa Czystego Transportu w Krakowie jest zbyt rozległa. Zaproponowała ograniczenie jej do drugiej obwodnicy miasta i przeprowadzenie konsultacji społecznych

      +- Jak ktoś ma bardzo smogujący samochód, to i tak może wjechać do tej strefy, pod warunkiem, że zapłaci 5 zł. Pytanie, gdzie tu jest ten efekt ekologiczny - dodał.

      +- Moim zdaniem ta strefa w dużej mierze jest odbierana przez mieszkańców jako element ekonomicznego nacisku, czyli wyciągania pieniędzy z kieszeni tych uboższych - powiedział.

      +Łukasz Gibała ocenił, że obecny kształt SCT jest odbierany przez część mieszkańców jako obciążenie finansowe, a nie rozwiązanie służące poprawie jakości powietrza. Zwrócił uwagę na rozmiar strefy oraz możliwość wjazdu do niej po wniesieniu opłaty.

      +- Uważam, że mieszkańcy samodzielnie powinni podejmować takie decyzje. Jeśli zostanę prezydentem, to będzie referendum, jak duża ta strefa powinna być - dodał.

      +- Moim zdaniem ta strefa, która została wprowadzona, jest fatalna. Dlatego jej nie popierałem - powiedział.

      +Łukasz Gibała skrytykował obecny kształt Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, mieszkańcy wypowiedzą się w referendum na temat jej wielkości.

      +Prowadzący zapytał kandydatów, czy Strefa Czystego Transportu pomaga mieszkańcom, czy prowadzi do ich wykluczenia.

      +Kolejny temat debaty to Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Bogdan Rymanowski przypomniał niedawną akcję Grzegorza Brauna i Michała Klimka w Nowej Hucie, podczas której przecięto znak SCT. Jak podał, według policji znak był rekwizytem przymocowanym do barierek opaskami zaciskowymi.

      +Piątkowska podkreśliła, że nawet jeśli dziki nie są agresywne, ich obecność w mieście może prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń.

      +- Jak mamy do wyboru bezpieczeństwo zwierząt i mieszkańców naszego miasta, absolutnie wybieram bezpieczeństwo mieszkańców naszego miasta - powiedziała.

      +Monika Piątkowska oceniła, że w pierwszej kolejności potrzebna jest inwentaryzacja populacji dzików w Krakowie. Jak mówiła, według pojawiających się szacunków w mieście może być ich nawet ponad 3 tys.

      +- Musimy bardzo systemowo zadbać o to, żeby miasto przestało być siedliskiem dla dzików - podkreśliła.

      +Gosek-Popiołek wskazała m.in. na zabezpieczanie śmietników, stosowanie repelentów i odpowiednie kształtowanie przestrzeni miejskiej.

      +- Kraków musi zadbać o mieszkańców, ale wpuszczanie myśliwych do miasta po prostu tego celu nie spełni - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek sprzeciwiła się traktowaniu odstrzału jako sposobu na ograniczenie populacji dzików w Krakowie. Jej zdaniem miasto powinno postawić przede wszystkim na rozwiązania systemowe i ograniczenie zwierzętom dostępu do pożywienia.

      +- Takie metody jak stawianie elektrycznych ogrodzeń na trasach migracji dzików, zabezpieczanie śmietników czy antykoncepcja. Ale jeśli one zawiodą, to niestety trzeba będzie doprowadzić do odstrzału - powiedział.

      +- Zdrowie i życie dzików jest bardzo ważne, ale ważniejsze jest zdrowie i życie ludzi. Ja jestem za relokowaniem dzików, dopóki jest to możliwe - podkreślił.

      +Gibała opowiedział się przede wszystkim za relokacją zwierząt. Przypomniał, że przyczynił się do powstania w Krakowie pierwszej odłowni.

      +- Powiem wprost, uczciwie, że naprawdę się strachu najadłem. Dlatego rozumiem tych mieszkańców, którzy do mnie piszą - powiedział.

      +Łukasz Gibała opowiedział o własnym spotkaniu z grupą dzików podczas spaceru z psami. Przyznał, że jedno ze zwierząt ruszyło w jego stronę, co - jak mówił - pozwoliło mu lepiej zrozumieć obawy mieszkańców.

      +Drewnicki przywołał przypadek, gdy spłoszony przez psa dzik miał staranować wózek z rocznym dzieckiem. - Miejsce dzika jest w lesie, miejsce człowieka jest w mieście. (...) Ja jednoznacznie opowiadam się za tym, że w przypadku, gdy inne metody zawiodą, trzeba stosować również odstrzał - podkreślił.

      +- Nie ma co zaklinać rzeczywistości. I w Warszawie jest odstrzał, i w Krakowie też jest odstrzał - powiedział.

      +Michał Drewnicki opowiedział się za stosowaniem zarówno nieinwazyjnych metod ograniczania obecności dzików w mieście, jak i - w ostateczności - odstrzału. Wśród pierwszych wymienił odstraszanie zwierząt, zabezpieczanie śmietników i stosowanie barier.

      +Kolejny blok debaty dotyczy problemu dzików w Krakowie. Bogdan Rymanowski zwrócił uwagę, że zwierzęta coraz częściej pojawiają się w pobliżu bloków i zapytał kandydatów, jak zamierzają zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.

      +- Jest duże zmęczenie tym, co działo się przez ostatnie miesiące. Jest duże zmęczenie kampanią, wcześniej tą okołoreferendalną, która była pełna hejtu - dodała.

      +- Z sondażami nie wygrywa się wyborów. To jest powszechnie znana prawda - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek, komentując wynik sondażu, zwróciła uwagę przede wszystkim na dużą grupę niezdecydowanych wyborców. Jej zdaniem wśród mieszkańców widoczne jest zmęczenie ostatnimi miesiącami politycznej rywalizacji w Krakowie.

      +- Chciałabym serdecznie zaapelować do wszystkich mieszkańców Krakowa, żeby 27 września poszli na wybory, wybrali zmianę - dodała.

      +- Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby była jak najwyższa frekwencja - powiedziała.

      +- Jeśli coraz więcej krakowian uważa, że ja tym dobrym gospodarzem będę, to się bardzo cieszę, ale absolutnie nie osiadam na żadnych laurach - dodał.

      +- Kraków potrzebuje normalności, potrzebuje spokoju, potrzebuje wreszcie odciąć się od sporów politycznych, które są w Warszawie. Potrzebuje po prostu dobrego gospodarza - powiedział.

      +Łukasz Gibała podkreślił, że mimo korzystnych dla niego wyników sondażu jego kampania będzie nadal intensywnie pracować. Przekonywał też, że Kraków powinien odciąć się od ogólnopolskich sporów politycznych.

      +- Najgorsze, co moglibyśmy zrobić, to osiąść na laurach. Mamy groźnych przeciwników, szanuję wszystkich moich kontrkandydatów - dodał.

      +- Wcale nie uważam, że jestem zdecydowanym faworytem. Uważam, że jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte - powiedział.

      +Łukasz Gibała, komentując wynik sondażu, podkreślił, że mimo prowadzenia zarówno w pierwszej, jak i sondażowej drugiej turze, nie uważa wyborów za rozstrzygnięte. Zaapelował do swoich wyborców o mobilizację.

      +Zapytana, czy wierzy w zwycięstwo, odpowiedziała: - Oczywiście, że wierzę w zwycięstwo.

      +- W każdym sondażu, z sondażu na sondaż, otrzymuję większy wynik, co oznacza, że moja rzetelna praca, obecność z ludźmi w dzielnicach, na osiedlach, rozmowy z mieszkańcami przynoszą efekt - powiedziała.

      +Monika Piątkowska zwróciła uwagę, że mimo różnic między poszczególnymi badaniami w kolejnych sondażach jej wynik rośnie. Oceniła, że jest to efekt prowadzonej kampanii i spotkań z mieszkańcami.

      +- Od samego początku mówiłam, że nie przywiązuję się do sondaży - dodała.

      +- Mam głębokie przekonanie, że oczekują spokoju, stabilizacji i dobrego zarządzania miastem, a nie walki - powiedziała.

      +Monika Piątkowska, komentując wyniki sondażu, oceniła, że mieszkańcy Krakowa są zmęczeni referendum i przebiegiem kampanii wyborczej. Podkreśliła, że nie przywiązuje dużej wagi do badań poparcia.

      +W sondażowym wariancie drugiej tury Łukasz Gibała uzyskał 62,51 proc. wskazań, a Monika Piątkowska 37,49 proc.

      +Kolejne miejsca zajęli: Aleksandra Owca - 9,75 proc., Daria Gosek-Popiołek - 5,64 proc., Michał Klimek - 4,03 proc., Jan Hoffman - 2,82 proc. oraz Sławomir Pietrzyk - 0,11 proc. Prawie 24 proc. badanych nie wiedziało, na kogo oddałoby głos.

      +Najnowszy sondaż OGB dla "Śniadania Rymanowskiego" pokazuje poparcie dla kandydatów na prezydenta Krakowa. W pierwszej turze najwięcej wskazań uzyskał Łukasz Gibała - 39,17 proc. Monika Piątkowska uzyskała ponad 23 proc., a Michał Drewnicki ponad 14 proc.

      +Drewnicki przekonywał, że to właśnie wysokość podatków jest jednym z narzędzi pozwalających państwu wpływać na ceny paliw.

      +- To są takie fantasmagorie. Bądźmy poważni. To rząd powinien przygotować (...) rozwiązania, by obniżyć podatek VAT i akcyzę czasowo - powiedział.

      +Michał Drewnicki odrzucił sugestię, że za poziom cen paliw odpowiada prezydent Karol Nawrocki. Jego zdaniem działania w tej sprawie powinien podejmować przede wszystkim rząd, m.in. poprzez zmiany podatkowe.

      +- Spółki miejskie nie mogą na tym zarabiać, bo nie ma w zadaniach własnych gminy czegoś takiego jak sprzedaż benzyny. W ramach tych możliwości, które są, ta benzyna jest sprzedawana i jest sprzedawana taniej - powiedział.

      +Michał Drewnicki zwrócił uwagę, że w Krakowie działa już stacja paliw MPO przy ul. Nowohuckiej, na której mieszkańcy mogą kupić paliwo taniej. Jak wyjaśnił, możliwości zwiększenia skali jej działalności są jednak ograniczone.

      +- Miasto nie wpłynie na ceny benzyny. (...) Natomiast my możemy zadbać o to, żeby mieszkańcy mieli realną alternatywę - dodała.

      +- Miasto Kraków ma możliwość takiej tarczy antykryzysowej i to jest komunikacja miejska. Przywrócenie poprzednich cen biletów, wydłużenie biletu z 15-minutowego do 20-minutowego jest rozwiązaniem - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek oceniła, że w Krakowie funkcjonuje "duopol Łukasza Gibały i Urzędu Miasta". Wracając do cen paliw, jako realną alternatywę dla samochodu wskazała tańszą i częściej kursującą komunikację miejską, szczególnie na peryferyjnych osiedlach.

      +- Byłoby rzeczą dziwną, gdyby krakowianie teraz uwierzyli, że osoba z tej samej opcji politycznej, osoba, która broniła Aleksandra Miszalskiego, będzie dobrze sprawowała ten mandat - dodał.

      +- Był właśnie kandydat Koalicji Obywatelskiej. Jak to się skończyło? Ten kandydat został odwołany w referendum po raz pierwszy w historii naszego miasta - powiedział.

      +Łukasz Gibała kontynuował krytykę Moniki Piątkowskiej, przekonując, że wybór kandydata związanego z KO oznaczałby kontynuację dotychczasowej polityki miasta. Przypomniał przy tym o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum.

      +- To wszystko jest wynik rządów Platformy Obywatelskiej, którą pani reprezentuje, Koalicji Obywatelskiej, rządów, które trwały dwa lata w pełni, bo był Aleksander Miszalski i Rada, oraz wcześniejszych rządów Jacka Majchrowskiego, którego pani była bardzo bliską współpracowniczką - powiedział Gibała.

      +Łukasz Gibała odpowiedział na zarzuty Moniki Piątkowskiej, wskazując na problemy Krakowa, w tym wysokie zadłużenie, presję deweloperską, funkcjonowanie komunikacji miejskiej i brak zieleni. Odpowiedzialnością za obecną sytuację obarczył poprzednie władze miasta związane z KO.

      +Piątkowska zarzuciła też Łukaszowi Gibale, że zmierza w stronę "samotnego jeźdźca", przeciwstawiając temu sposób współpracy z różnymi środowiskami za czasów Jacka Majchrowskiego.

      +- Bardzo wysokie zadłużenie, brak środków finansowych, brak planu ogólnego, brak strategii rozwoju miasta. To są olbrzymie wyzwania, które stoją przed Krakowem - powiedziała.

      +Monika Piątkowska wskazała na wysokie zadłużenie Krakowa oraz brak planu ogólnego i strategii rozwoju miasta. Przekonywała, że w tej sytuacji szczególnie ważna jest współpraca z rządem i innymi środowiskami politycznymi.

      +Piątkowska przywołała przykład byłego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, wskazując, że przez 22 lata rządów miastem potrafił współpracować z różnymi środowiskami politycznymi.

      +- Dzisiaj dobra współpraca z rządem, z Radą Miasta jest kluczem do sukcesu - powiedziała.

      +Monika Piątkowska podkreśliła znaczenie współpracy władz Krakowa z rządem i Radą Miasta. Jej zdaniem jest ona kluczowa przy realizacji strategicznych przedsięwzięć dla miasta.

      +Owca zaznaczyła jednocześnie, że sam Kraków nie jest w stanie wpłynąć na ceny paliw w całym kraju. Skrytykowała w tym kontekście brak porozumienia między koalicją rządzącą a prezydentem Karolem Nawrockim.

      +- Nie widzę powodu, żeby skoro mamy taką stację już istniejącą, nie wprowadzić na przykład promocyjnej ceny na Kartę Krakowską - powiedziała.

      +Aleksandra Owca przypomniała, że w Krakowie działa już miejska stacja paliw. Zaproponowała, by posiadacze Karty Krakowskiej mogli kupować na niej paliwo po niższej cenie.

      +- W Krakowie tak naprawdę, żeby to oddziaływało na ceny, trzeba by całą sieć stacji benzynowych zbudować - powiedział.

      +Jan Hoffman ocenił, że stworzenie miejskiej sieci stacji, która realnie wpłynęłaby na ceny paliw w Krakowie, jest mało prawdopodobne. Jako alternatywę wskazał rozwój transportu publicznego i obniżenie kosztów korzystania z komunikacji miejskiej.

      +Kolejny blok debaty dotyczy rosnących cen paliw. Bogdan Rymanowski zapytał kandydatów, czy wzorem m.in. Tarnowa i Chełma w Krakowie powinny powstać miejskie stacje benzynowe.

      +- W tym temacie nie ma między nami sporu. Wszyscy bardzo mocno i odpowiedzialnie podchodzimy do kwestii bezpieczeństwa mieszkańców. Takie sprawy powinny być wyjęte spoza sporu politycznego, bo to jest nasza odpowiedzialność - powiedziała.

      +Daria Gosek-Popiołek podkreśliła, że kwestia bezpieczeństwa mieszkańców nie powinna być przedmiotem politycznego sporu.

      +- Problem jest taki, że w momencie, gdy zawyje alarm, to czy odczytamy jego sygnał i zrozumiemy, co on oznacza, to jest jedno. A drugie - gdzie się mamy udać - dodał.

      +Hoffman wskazał też na potrzebę jasnego wyznaczenia miejsc, do których mieszkańcy powinni udać się po ogłoszeniu alarmu.

      +- Możemy skłonić deweloperów do tego, że jak budują 10 pięter do góry, to żeby trzy w dół wybudowali, żebyśmy mieli się gdzie schronić w tych nowych mieszkaniach - powiedział.

      +Jan Hoffman podkreślił, że kwestie obrony przed ewentualnym atakiem pozostają przede wszystkim zadaniem państwa. Jego zdaniem władze Krakowa powinny skupić się na przygotowaniu miejsc schronienia oraz szkoleniu mieszkańców.

    2. Treść

      +- Ideą moją jest to, by w każdej dzielnicy było miejsce, do którego człowiek w razie potrzeby, gdyby wybuchł alarm, a na przykład komórki przestały działać, mógł się udać - powiedział.

      +Michał Drewnicki zaproponował utworzenie 18 dzielnicowych centrów bezpieczeństwa, w których mieszkańcy mieliby być szkoleni z procedur na wypadek sytuacji kryzysowych. Centra miałyby również pełnić funkcję punktów, do których można zgłosić się w przypadku problemów z łącznością.

      +Drewnicki przypomniał też, że Kraków pozyskał dotychczas 35 mln zł na ten cel i ocenił, że miasto powinno sięgnąć po większe środki.

      +- Wyobraźmy sobie, budzi nas o trzeciej w nocy syrena alarmowa. Czy każdy z nas wie, co robić? Mamy uciekać z mieszkania czy mamy nie wychodzić na zewnątrz? Nikt nie wie, co robić - powiedział.

      +Michał Drewnicki opowiedział się za zwiększeniem środków na ochronę ludności, ale podkreślił, że samo przygotowanie schronów nie wystarczy. Jego zdaniem mieszkańcy muszą przede wszystkim wiedzieć, jak zachować się w sytuacji zagrożenia.

  3. 20.09
    1 akapit usunięty · 17 akapitów dopisanych
    Treść

    Transmisję wideo na żywo Polsat News ze specjalnego wydania "Śniadania Rymanowskiego" - zobaczysz tutaj.

    +Posłanka dodała, że nowe miejskie inwestycje powinny być projektowane tak, aby uwzględniały miejsca schronienia.

    +- Musimy zadbać o to, żeby zrobić przegląd całej infrastruktury szkolnej, infrastruktury miejskiej, przygotować się na wypadek, gdyby rzeczywiście miało dojść do takiej sytuacji - powiedziała.

    +- Problem polega na tym, że zaledwie kilka procent mieszkańców Krakowa tak naprawdę w razie jakiegoś kryzysu może liczyć na schronienie - powiedziała.

    +Daria Gosek-Popiołek oceniła, że na budowę i przygotowanie schronów potrzebne są zarówno środki zewnętrzne, jak i pieniądze zabezpieczone w budżecie Krakowa.

    +Gibała podkreślił również znaczenie edukacji mieszkańców na wypadek sytuacji kryzysowych, m.in. dotyczącej reagowania na alarmy oraz przerwy w dostawach wody i prądu. Jego zdaniem takich szkoleń prowadzono dotychczas zbyt mało.

    +- Teoretycznie była robiona inwentaryzacja, ale jej wyniki są dalekie od doskonałości. (...) To jest jedna wielka ściema - stwierdził.

    +Łukasz Gibała ocenił, że poprzednie władze Krakowa zaniedbały kwestie związane z ochroną ludności. Zaproponował m.in., by deweloperzy budujący nowe mieszkania mieli obowiązek tworzenia nowoczesnej infrastruktury służącej obronie cywilnej.

    +Gibała zaapelował też do przedstawicieli PiS i KO o porozumienie w tej sprawie. Dodał, że również na poziomie Krakowa kwestie bezpieczeństwa były, jego zdaniem, zaniedbywane przez poprzednie władze miasta.

    +- Ten dokument nie został zaktualizowany od tamtego czasu i w ten sposób jest przestarzały - powiedział.

    +Łukasz Gibała ocenił, że sytuacja dotycząca bezpieczeństwa jest zła zarówno w Krakowie, jak i w całym kraju. Zwrócił uwagę, że obowiązująca strategia bezpieczeństwa pochodzi z 2020 roku, czyli sprzed rozpoczęcia wojny w Ukrainie.

    +Piątkowska dodała, że zidentyfikowano około 300 piwnic, które mogą zostać przeznaczone na schrony. Wskazała również na potrzebę ochrony infrastruktury krytycznej, w tym miejskich spółek dostarczających wodę, ciepło i energię.

    +- Są potrzebne miejsca schronienia, są potrzebne schrony. Inwentaryzacja wykazała na ten moment około 1100 miejsc, gdzie te miejsca schronienia mogą być - powiedziała.

    +Monika Piątkowska wskazała na konieczność współpracy samorządu z rządem i finansowania inwestycji związanych z ochroną ludności. Podała, że Kraków otrzymał już ponad 35 mln zł z Funduszu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

    +Owca podała przykład własnego budynku, który według internetowej wyszukiwarki ma być miejscem schronienia. - Pokazała mi, że w moim budynku mieszkalnym jest miejsce schronienia. Nie ma go. On jest niepodpiwniczony, nie ma piwnicy, nie ma garażu. Jest to absolutnie niemożliwe - mówiła.

    +Myślę, że tutaj niestety odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Wiemy, że odbywała się inwentaryzacja schronów, miejsc schronienia, ale nie mamy dalej informacji, gdzie te ewentualne schrony są - powiedziała.

    +Aleksandra Owca oceniła, że obecnie nie wiadomo, czy mieszkańcy Krakowa mają zapewnione odpowiednie miejsca schronienia. Zwróciła uwagę, że informacje dostępne w publicznej wyszukiwarce mogą nie odpowiadać rzeczywistości.

    +Pierwszy blok debaty dotyczy bezpieczeństwa Krakowa w związku z wojną w Ukrainie. Bogdan Rymanowski zapytał kandydatów, czy mieszkańcy miasta mają gdzie się ukryć w przypadku ewentualnego ataku.