+Doradca prezydenta Błażej Poboży odnosząc się w niedzielę w TVN24 do sprawy, nazwał artykuł dziennikarzy Radia Zet i "Newsweek" "kolejną, coraz bardziej nieudaną i nieudolną próbą ataku na pana prezydenta". Zapewnił, że prezydent Nawrocki, "nigdy nie warunkuje uczestnictwa w jakimś spotkaniu, które jest odpłatne, z możliwością rozmowy ze sobą". Jak dodał, "prezydent będzie na tym forum występował, natomiast nie uczestniczy, w żadnym z bezpośrednich wydarzeń czy paneli".
+— Każda konferencja ma różne strefy czy formy opłaty za uczestnictwo. To, że organizator sugeruje, że przez to, że ktoś jest bliżej jakiejś strefy, to ma taką czy inną możliwość, to mogę się wyłącznie uśmiechnąć — powiedział Poboży. Jego zdaniem, problemem jest fakt, że "uczestnictwo w rozmaitych konferencjach jest płatne i to wysokopłatne".
+Z kolei wicemarszałek Sejmu Marcin Horała (Rozwój Plus) ocenił, że "być może firma, która to organizuje, przekroczyła pewną granicę sugestii, dobrego smaku, zostawienia jakiegoś niedopowiedzenia". Odnosząc się do sumy 100 tys. dolarów, Horała powiedział, że to prawdopodobnie wynika z tego, że "tyle to kosztuje na konferencjach w Ameryce". Zastrzegł jednocześnie, że "prezydenta osobiście w niczym to nie obciąża".