← Operacja Vivaldi w Donbasie
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Operacja Vivaldi. Ukraiński cios pokrzyżował plany Rosji

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 20.09 o 15:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

20.09 14:50 20.09 15:05
treść i dopisania 15:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Gen. bryg. Biłecki informował, że w pierwszej fazie operacji oczyszczono z rosyjskich grup infiltracyjnych około 75 km kw., a kolejne 10 km kw. zostało odbite. Ukraińcy odzyskali miejscowość Serednie oraz oczyścili z rosyjskich żołnierzy Nowoseliwkę, Jarową, Oleksandriwkę i część Korowego Jaru. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną oceniał przy tym, na podstawie danych satelitarnych i geolokalizacji opublikowanych nagrań, że ukraińskie postępy były większe niż wynikało to z pierwszych oficjalnych komunikatów. Rosyjskie jednostki, w tym elementy 144. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, zostały zmuszone do opuszczenia części pozycji na zachodnim brzegu Żrebca. Ukraińska niespodzianka

    ±Dzień po rozpoczęciu operacji zastępca dowódcy 3. Korpusu, Korpusu ppłk Maksym Żorin, Żorin poinformował, że jednym z najważniejszych elementów przygotowań do operacji Vivaldi była całkowita cisza informacyjna. Rosjanie nie mieli otrzymać wiarygodnych informacji o przygotowywanym uderzeniu, a Ukraińcy dodatkowo wykorzystali rozbudowany parasol walki radioelektronicznej. Poinformował przy tym, że system walki radioelektronicznej "Ochronny Kopuł" Ochronny Kopuł zakłócił ok. 20 tys. rosyjskich misji dronowych. Same zaś ukraińskie jednostki bezzałogowe wykonały podczas operacji ok. 36 tys. misji uderzeniowych przeciwko rosyjskiej logistyce, odcinając niemal całkowicie ten odcinek frontu od tyłów.

    ±Najciekawsze będzie teraz to, co wydarzy się na południe od Łymania. Łymana. Jeżeli Ukraińcy utrzymają zdobyte pozycje i będą w stanie przesuwać się dalej, rosyjskie zgrupowanie nacierające w kierunku Słowiańska i Kramatorska może mieć coraz większe problemy z północną flanką. Jednocześnie nie ma jeszcze podstaw, aby traktować operację Vivaldi jako początek dużego manewru zaczepnego.

    ±Rosjanie nadal dysponują siłami zdolnymi do kontrataków, a ich dowództwo próbuje przerzucać dodatkowe siły pancerne i jednostki dronowe także w inne zagrożone rejony Donbasu. Sytuacja może być dość podobna do tej, jaka miała miejsce podczas uderzenia na obwód kurski, kiedy po podciągnięciu znacznych sił, sił Rosjanom przy pomocy wojsk północnokoreańskich udało się wypchnąć Ukraińców. Dlatego dalsze ukraińskie postępy nie są takie pewne, choć Biłecki zapowiada, że przeciągną się na kolejną porę roku.

    ±Aktualizacja od redakcji: w niedzielę 20 września dowódca ukraińskiego III Korpusu Armijnego gen. Andrij Biłecki, Biłecki przekazał nowe informacje. Jak powiedział, w ramach operacji ofensywnej o kryptonimie "Vivaldi" w obwodzie donieckim siły ukraińskie wyzwoliły miejscowości Szandryhołowe i Deryłowe. Co więcej, objęły pełną kontrolę nad Drobyszewem, odzyskując łącznie 125 km² terytorium.

    ±Straty Rosjan w samym drugim etapie walk przekroczyły 800 zabitych, a łączny bilans poległych, rannych i wziętych do niewoli żołnierzy agresora w całej operacji sięga ponad 3 tys. osób. Dowództwo zwróciło również uwagę na zastosowanie innowacyjnej taktyki szturmowej, w której natarcie piechoty poprzedzają drony oraz bezzałogowe roboty naziemne, a ciężkie maszyny latające są w stanie transportować roboty typu kamikadze na odległość ponad 10 kilometrów za linię wroga.