+Żadna partia opozycyjna nie została dopuszczona do udziału w wyborach. W połowie sierpnia rosyjski Sąd Najwyższy odrzucił apelację złożoną przez antywojenną partię Jabłoko w sprawie zakazania jej udziału w wyborach. Według sondaży miała ona szansę na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.
+Lider Jabłoka Nikołaj Rybakow demonstracyjnie unieważnił swoją kartę do głosowania, wpisując na niej nazwę swojej partii oraz hasło "Za pokojem". Wcześniej wzywał on do oddawania nieważnych głosów, z wyjątkiem okręgów jednomandatowych, gdzie startowali kandydaci Jabłoka.
+Przebywający na emigracji rosyjscy działacze opozycyjni Julia Nawalna i Maksim Kac zaapelowali jeszcze przed początkiem wyborów, aby oddawać głosy na dowolną listę partyjną przeciwko Jednej Rosji. W okręgach jednomandatowych wyborcy byli przez nich zachęcani do głosowania na najsilniejszego kandydata, którego "wysoki wynik byłby nieprzyjemny dla Kremla i Jednej Rosji".