← Fałszywe polskie firmy w Chinach
Interia · ciche edycje po publikacji · biznes.interia.pl ↗

Chińczycy udają polskie firmy. Nie daj się nabrać, urząd potwierdza

1 zmiana po publikacji w ciągu 6 h 41 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 21.09 o 06:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.09 06:10 21.09 13:05
treść i dopisania 13:01
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Podobnych sygnałów urząd otrzymał kilkaset. kilkaset., otwiera się w nowym oknie Konsumenci skarżą się m.in. na niską jakość lub niezgodność towaru z ofertą, długi czas dostawy, problemy z reklamacją i wysokie koszty zwrotu do Azji. Sygnały o podejrzanych domenach trafiają do CERT Polska i na wniosek UOKiK - na listę ostrzeżeń. "Nasze wnioski doprowadziły do zablokowania setek tysięcy wejść. Dzięki interwencji, przestały działać np. stylnowy.pl, vivano-warszawa.com, gosiabutik.pl. czy arkadie.pl".

    ±UOKiK zapewnia, że proceder istniał przed lipcem, kiedy Komisja Europejska objęła cłami wszystkie paczki z Chin, również te, których wartość nie przekracza 150 euro. Prawo, które ma pomóc w wyrównywaniu szans europejskim sprzedawcom, nakazuje płacić po 3 euro za każdy włożony do przesyłki rodzaj towaru. Liczba przesyłek spadła o ponad 30 proc. - informował Euronews. Decyzja , otwiera się w nowym oknieDecyzja uderzyła bezpośrednio w chińskich gigantów e-commerce, takich jak Temu, AliExpress czy Shein.