±Władimir Semmirunnij Semmirunnij, odkąd w 2023 roku przyjechał do Polski, mieszkał w Tomaszowie Mazowieckim. Wiadomo dlaczego - w tym mieście jest jedyny w naszym kraju tor spełniający międzynarodowe wymogi. Dlatego - jak mówi panczenista w RMF FM - nie rozważał na razie dalszej przeprowadzki. Zaliczył za to bliższą.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Zdobycie przez „Władka” srebrnego medalu zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie, w biegu na 10 000 m, było jedynym sukcesem reprezentantów Polski w łyżwiarstwie szybkim na tej imprezie. Władimir Semmirunnij skradł choć część „show” naszym
skoczkom. Dziękiskoczkom, dzięki czemu szybko stał się rozpoznawalny.±Nie jest tajemnicą, że strona rosyjska była przeciwna wyjazdowi Władimira Semmirunnija do Polski. Jak opowiadał nieraz, uzyskanie pozwolenia na wyjazd, żeby trenować z kadrą Polski, nie było łatwe. Było to po ataku Rosji na Ukrainę i wykluczeniu jej sportowców z rywalizacji w większości międzynarodowych zawodów. Wyjeżdżając z
krajukraju, „Władek” wiedział, że do ojczyzny prędko nie wróci.±W kwietniu udowodnił jednak, że są dla niego ważniejsze
sprawy,sprawy niż sukces. Swoje cenne, olimpijskie srebro zdecydował się wystawić na licytację. Za ponad 40 tys. złotych medal kupił jeden ze sponsorów PKOl, firma PROFBUD, po czym kilka dni temu zdecydowała się przekazać krążek z powrotem „Władkowi”.