Wypadek przy polskiej ambasadzie w Słowenii. Pracownik Reaguje rzecznik MSZ wypadł z okna
Naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego Rzecznik MSZ wypadł z okna przy polskiej ambasadzie Maciej Wewiór potwierdził wypadek pracownika resortu w Słowenii. Trafił Lublanie. Zaprzeczył jednak, jakoby doszło do szpitala w ciężkim stanie. wypadnięcia z okna.
±Według portalu Przypomnijmy, że portal Zero informował, że mężczyzna wypadł przez okno pokoju gościnnego przy polskiej ambasadzie w Słowenii, otwiera się w nowym oknie, który dyplomaci i przedstawiciele resortów mogą wynajmować odpłatnie. Poszkodowany został miał zostać przewieziony do słoweńskiego szpitala w ciężkim stanie.
±Słoweński portal N1Info podał, podał z kolei, że według informacji tamtejszej policji do zdarzenia doszło w niedzielę 13 września. Zgłoszenie o wypadku Polaka wpłynęło około godz. 3 w nocy. Funkcjonariusze, zgodnie z warunkami funkcjonowania placówki dyplomatycznej, nie mogli jednak wejść do budynku w celu przeprowadzenia czynności śledczych.
±Biuro Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ odpowiada za koordynowanie i nadzorowanie ochrony resortu oraz polskich placówek dyplomatycznych za granicą. Jednym z zadań organu jest także kontrola przestrzenia przestrzegania wymogów bezpieczeństwa oraz wyjaśnianie naruszeń.
+Rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór odniósł się do zdarzenia we wpisie, który pojawił się na platformie X i potwierdził, że rzeczywiście doszło do "poważnego wypadku". Jak zaznaczył, "w tej chwili najważniejsze jest jego (mężczyzny - red.) zdrowie i spokój jego najbliższych".
+"Proszę o uszanowanie ich prywatności. Nie dokładajmy rodzinie stresu wymyślaniem sensacyjnych historii i powielaniem fejków" - zaapelował.
+Maciej Wewiór zaznaczył następnie, że "był to wypadek" i "doszło do niego podczas prywatnego pobytu".
+"Nasz kolega zatrzymał się na weekend w mieszkaniu pracownika ambasady. Nie jest szefem Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, lecz pracownikiem jednego z jego wydziałów. Nie przewoził ani nie miał przy sobie żadnych tajnych dokumentów" - podkreślił.
+Rzecznik MSZ dodał ponadto, że "nieprawdziwa jest również informacja, jakoby wypadł z okna". "Jesteśmy w stałym kontakcie z placówką oraz szpitalem, w którym przebywa nasz kolega" - zaznaczył Wewiór.