← Ograniczenie wstępu Miłosza Kłeczka do Sejmu
TVP Info · ciche edycje po publikacji · www.tvp.info ↗

Pracownik TV Republika z ograniczeniem wstępu do Sejmu

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 21.09 o 14:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.09 14:30 21.09 14:50
treść i dopisania 14:50
strona główna w JS — nie mierzymy pozycji
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 14:30–14:50 · dopisanie · 4 akapity, 167 słów rozwiń
    1. Treść

      +W piątek podczas posiedzenia Sejmu dziennikarka TVP Info Karolina Opolska przeprowadzała rozmowę na żywo z posłem Koalicji Obywatelskiej Adrianem Witczakiem. Nagle na wizji pojawił się pracownik Republiki Miłosz Kłeczek, który dosiadł się do Opolskiej i Witczaka.

      +Kłeczek wszedł przed kamerę i przerwał dialog. Po nieudanych próbach namówienia pracownika Republiki, aby opuścił sejmową galerię, prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak postanowił interweniować i uciszyć Kłeczka. Po nieudanej próbie do akcji wkroczyła Straż Marszałkowska, która wyprowadziła mężczyznę.

      +Jeszcze tego samego dnia poseł KO skierował wniosek do marszałka Włodzimierza Czarzastego o „wydanie zakazu wstępu na teren Sejmu”. „Kto nie szanuje Sejmu, nie powinien przekraczać jego progu. Polski parlament to nie studio Republiki” - napisał Witczak na platformie X.

      +Jak czytamy na stronie Sejmu, „Komendant Straży Marszałkowskiej może czasowo zawiesić prawo wstępu do parlamentu lub unieważnić dokument uprawniający do wstępu”. „Dotyczy to osób, które nie przestrzegają przepisów porządkowych, zakłócają spokój i porządek, a także naruszają powagę Sejmu lub Senatu, dobre obyczaje lub rażąco naruszają prawo do prywatności innych osób" - podkreślono.