← Nowe ustalenia prędkości w procesie Sebastiana M.
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Nowy prawnik Sebastiana Majtczaka wyszedł z sali. Nie mógł go bronić

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 30 min: lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 21.09 o 17:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.09 17:20 21.09 21:47
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 21.09
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    Nowy obrońca prawnik Sebastiana Majtczaka, mecenas Marcin Jakubowski, opuścił w poniedziałek salę rozpraw po ujawnieniu, że wciąż jest zatrudniony w Grupie Azoty. Przepisy nie pozwalają mu na jednoczesne wykonywanie pracy na etacie i obronę klienta przed sądem.

    Treść

    ±Do tej pory obroną Sebastiana Majtczaka zajmowała się mecenas Katarzyna Hebda. W piątek serwis o2 informował o dołączeniu do zespołu mec. radcy prawnego Marcina Jakubowskiego. Adwokat ten chwalił się w mediach społecznościowych współpracą Jakubowskiego, który współpracował z niemiecką kancelarią MNB Legal oraz zatrudnieniem w Zakładach Chemicznych "Police" S.A., należących do Grupy Azoty. Przedstawiciele przedsiębiorstwa potwierdzili, że Jakubowski wciąż pracuje w spółce, a okres wypowiedzenia kończy się dopiero 30 września. Zgodnie z art. 82 Kodeksu postępowania karnego, radca prawny nie może występować jako obrońca w sprawach karnych, jeśli pozostaje na etacie.

    ±Podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim prokurator Izabela Knapik zwróciła uwagę, że mec. Jakubowski nadal figuruje jako pracownik Grupy Azoty. Początkowo adwokat prawnik unikał odpowiedzi na pytanie sądu dotyczące zatrudnienia, ostatecznie jednak potwierdził, że jego okres wypowiedzenia kończy się 30 września. — Tak, to prawda. Pozostaje mi wyłącznie opuszczenie sali — powiedział mec. Marcin Jakubowski, cytowany przez o2.pl, i opuścił salę rozpraw.