← Śmierć 41-latki w Skorogoszczy
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Awantura domowa zakończona śmiercią, zatrzymany mąż denatki. "Nie było żadnych interwencji"

Awantura domowa zakończona śmiercią. Dzień wcześniej mieli wziąć ślub

2 zmiany po publikacji w ciągu 20 min: nagłówek raz, 4 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 21.09 o 18:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

21.09 18:30 21.09 18:50
treść i dopisania 18:35
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 21.09
    nagłówek · 1 akapit zmieniony
    Nagłówek

    Awantura domowa zakończona śmiercią, zatrzymany mąż denatki. "Nie było żadnych interwencji" śmiercią. Dzień wcześniej mieli wziąć ślub

    Treść

    ±Inna sąsiadka zrelacjonowała jednak, że w ostatnim czasie sytuacja miała się poprawić. - Wiedzieliśmy, że biorą ślub. Nikogo z sąsiadów nie zapraszali. To miała być skromna uroczystość w USC. Pewnie chcieli po prostu sformalizować swój związek. Mieli dwójkę dorastających dzieci - powiedziała. powiedziała dla "Faktu".

  2. 21.09
    3 akapity zmienione · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Według nieoficjalnych doniesień "Faktu" para była ze sobą w związku od wielu lat, a w sobotę wzięła ślub. Dziennik opiera swoje informacje na rozmowach z sąsiadami. Jeden z mieszkańców ulicy, na której doszło do tragedii, powiedział, że w domu nowożeńców miało regularnie dochodzić do głośnych awantur.

    ±- Muszę to zdementować, tam nie było żadnych interwencji. Pierwsze zgłoszenie i pierwsza interwencja była wczoraj rano, sprawdziliśmy systemy policyjne - powiedziała aspirant sztabowy sztabowa Patrycja Kaszuba.

    ±- Z uwagi na dobro śledztwa nie udzielamy w tym momencie żadnych informacji w tej sprawie - mówiła Radiu Opole Opole, otwiera się w nowym oknie prokurator Agnieszka Bucheld z Prokuratury Rejonowej w Brzegu, która prowadzi śledztwo.

    +- Sąsiad regularnie popijał. Zdarzało się, że i tydzień nie trzeźwiał. Wtedy nie chodził do pracy, tylko siedział w domu. Awantury wówczas były nawet kilka razy dziennie - powiedział.

    +Inna sąsiadka zrelacjonowała jednak, że w ostatnim czasie sytuacja miała się poprawić. - Wiedzieliśmy, że biorą ślub. Nikogo z sąsiadów nie zapraszali. To miała być skromna uroczystość w USC. Pewnie chcieli po prostu sformalizować swój związek. Mieli dwójkę dorastających dzieci - powiedziała.

    +- W sobotę rano znowu doszło do awantury. Było tak głośno, że mój syn chciał policję wzywać. Potem jednak wszystko ucichło. Potem pojechali do urzędu. Po ślubie wrócili z gośćmi. Niewielu ich było, dwa czy trzy samochody. Przyjęcie mieli w ogrodzie, jeszcze do tej pory stoją zastawione stoły - dodała kolejna sąsiadka.