Pracownik MSZ miał trafić w ciężkim stanie do szpitala w Lublanie — podały słoweńskie media. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w poniedziałek potwierdził, że doszło do wypadku. Zdementował przy tym nieprawdziwe doniesienia, m.in. o tym, że mężczyzna wypadł z okna polskiej ambasady. Przekazał także nowe informacje w tej sprawie.
±Rzecznik resortu dyplomacji odniósł się również do pojawiających się w przestrzeni publicznej spekulacji dotyczących tożsamości i okoliczności zdarzenia. spekulacji. Wewiór wyjaśnił: "Dla uporządkowania faktów: to był wypadek. Doszło do niego podczas prywatnego pobytu. Nasz kolega zatrzymał się na weekend w mieszkaniu pracownika ambasady. Nie jest szefem Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, lecz pracownikiem jednego z jego wydziałów. Nie przewoził ani nie miał przy sobie żadnych tajnych dokumentów. Nieprawdziwa jest również informacja, jakoby wypadł z okna".