Poniedziałkowa (21 września) rozprawa Sebastiana M. przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim trwała aż 9 godzin. Mimo próby obrony, która chciała złożyć 35 stron nowych wniosków dowodowych, sędzia podjęła... oficjalnie zamknęła...
±Zeznający wspólnie specjaliści w sposób jednoznaczny potwierdzili dotychczasowe ustalenia śledczych z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Biegli wykluczyli wersję przedstawianą przez obrońców M., jakoby kierujący pojazdem marki Kia miał zajechać drogę pędzącemu BMW.
±Z opinii biegłych wynika jasno: przebieg zdarzenia był jednoznaczny, a pędzące z ogromną prędkością BMW uderzyło w jadącą prawidłowo Kię. Z ustaleń materiału dowodowego dowodów wynika, że Sebastian M. pędził autostradą z prędkością przekraczającą 300–320 km/h, a do samego zderzenia doszło przy prędkości około 250 km/h.