← Zwycięstwo Legii nad Jagiellonią
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Trener Siemieniec "stracił głowę". To przez to Jagiellonia ma potężne kłopoty

1 zmiana po publikacji w ciągu 3 h 21 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 22.09 o 06:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

22.09 06:15 22.09 09:50
treść i dopisania 09:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Przed startem ligi Jagiellonia Białystok była wymieniana jednym tchem obok Lecha Poznań i Górnika Zabrze, jako mocny kandydat nawet do wygrania PKO Ekstraklasy. Wygrana z Glasgow Rangers w kwalifikacjach do Ligi Europy Europy, otwiera się w nowym oknie pokazały, że dobre opinie o Jadze nie były na wyrost. Ostatnie dni, to jednak prawdziwa klapa. Napisać, że zespół jest w odwrocie, to jak nic nie napisać. Po dwóch ligowych przegranych z rzędu (0:2 z Wisłą Kraków i teraz 1:3 z Legią Warszawa) Jagiellonia spadła na 10. miejsce i traci 10 punktów do lidera. A jeszcze w międzyczasie przełknęła gorzką pigułkę w pucharach. Przegrała pierwszy mecz rozgrywek grupowych LE z Olympiakosem Pireus (1:2), choć prowadziła 1:0.