← Incydent z dronem nad bazą w Redzikowie
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Dron w pobliżu bazy USA w Redzikowie. MON: Był cały czas obserwowany

2 zmiany po publikacji w ciągu 4 h: lead 2 razy, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 22.09 o 09:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

22.09 09:40 22.09 14:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Lead

    Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że dron wykryty w pobliżu amerykańskiej bazy wojskowej w Redzikowie nie stanowił żadnego zagrożenia. Bezzałogowiec był statkiem cywilnym, który operował z naruszeniem strefy zakazu lotów, ale nie stanowił żadnego zagrożenia dla bazy. Głos w tej sprawie zabrał lotów. - Jeżeli gdzieś doszło do jakichś niedociągnięć, to będą wyciągnięte konsekwencje - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, który potwierdził, że o sprawie powiadomiono policję. Kosiniak-Kamysz.

  2. 22.09
    lead · 3 akapity dopisane
    Lead

    Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że dron wykryty w pobliżu amerykańskiej bazy wojskowej w Redzikowie nie stanowił żadnego zagrożenia. Bezzałogowiec był statkiem cywilnym, który operował z naruszeniem strefy zakazu lotów, ale nie stanowił żadnego zagrożenia dla bazy. Wojsko przekazało sprawę policji. Głos w tej sprawie zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz, który potwierdził, że o sprawie powiadomiono policję.

    Treść

    +Podczas briefingu prasowego na przejściu granicznym w Dorohusku do sprawy drona w pobliżu amerykańskiej bazy odniósł się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. - Z informacji, które uzyskałem jeszcze przed naszą konferencją, które potwierdzałem, nie było żadnego zagrożenia dla bazy w Redzikowie - powiedział szef MON.

    +- Zostały wdrożone wszystkie procedury związane z powiadomieniem policji, która jest odpowiedzialna również za poszukiwanie często osób, które w jakikolwiek sposób naruszają zasady operowania dronami - powiedział wicepremier, dodając, że "współdziałanie pomiędzy wojskiem a policją układa się dobrze".

    +- Oczywiście całościowy raport będę miał na biurku i po jego przeanalizowaniu, jeżeli gdzieś doszło do jakichś niedociągnięć, to będą wyciągnięte konsekwencje - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.