±Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 11-latek wszedł do szkoły i na korytarzu zaatakował toporkiem przypadkową dziewczynkę – powiedziała nadkom. Marta Rodzik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Zgłoszenie na numer alarmowy przyszło około godz. 8.00
+Wiadomo, że dziewczynka była przytomna, gdy zabierano ją ze szkoły do szpitala.