Sąd oddalił wnioski dowodowe obrony w sprawie wydania Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego — potwierdziła w rozmowie z "Faktem" sędzia Anna Ptaszek. Tym samym nie dojdzie do przesłuchania Donalda Tuska ani pytań zwrócenia się do ABW i Agencji Wywiadu o informacje na temat miejsca pobytu posła PiS.
±— Mogę potwierdzić, że postanowieniem 21 września sąd oddalił oddali wnioski dowodowe złożone na piśmie przez obrońcę podejrzanego Romanowskiego, albowiem okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy — przekazała w rozmowie z "Faktem" sędzia Anna Ptaszek.
±To były wnioski o przeprowadzeniu dowodów z wydruku prasowego i zeznań prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, a także wniosek o zwrócenie się do ABW i Agencji Wywiadu o informację, informację czy służby posiadają wiedzę, gdzie przebywa Romanowski. Wszystkie wnioski dowodowe zostały oddalone jako niemające znaczenie dla rozstrzygnięcia — dodała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.
±Na tej podstawie obrońca Marcina Romanowskiego wnioskował o uchylenie ścigania posła PiS na podstawie Europejskiego Nakazu Europejskim Nakazem Aresztowania.