← Postępowanie dyscyplinarne mec. Marcina Jakubowskiego
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Sebastian M. chciał kasacji wyroku? "Stanowiłoby podstawę"

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 51 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 22.09 o 18:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

22.09 18:15 22.09 20:21
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±W sieci pojawiły się liczne komentarze na temat ujawnionej przez nas sytuacji i incydentu w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Część komentujących zdarzenie prawników wskazuje, że przez udział nieuprawnionego obrońcy w procesie, Sebastian M. miałby podstawy do wniesienia skargi kasacyjnej. kasacji.

    ±Efekt takiej skargi kasacyjnej kasacji byłby jednak niepewny. W opinii doświadczonego karnisty Sąd Najwyższy musiałby uznać, że to "rażące i ewidentne naruszenie prawa" miałoby wpływ na toczące się postępowanie.

    ±Ewentualna skarga kasacyjna i decyzja o kasacji oznaczałaby, że zbliżający się do końca proces Sebastiana M. musiałby zacząć się od nowa.

  2. Treść

    ±Nie milkną echa poniedziałkowej (21 września) rozprawy Sebastiana M. przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. W czasie 15-minutowej przerwy w sądzie rozprawie ujawniliśmy, że mec. Marcin Jakubowski (jeden z dwóch nowych obrońców oskarżonego o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym) jest zatrudniony na umowie podstawie umowy o pracę w Grupie Azoty do 30 września 2026 roku. r.

    ±Słowa radcy prawnego potwierdza prof. Piotr Kruszyński. Ceniony prawnik i karnista wskazuje, że sytuacja, w której nieuprawniony do tego obrońca reprezentuje swojego klienta przed sądem sądem, jest "rażącym naruszeniem prawa".