−Wkrótce pełne omówienie rozmowy.
+Jest oczekiwanie, że rząd obniży ceny paliw, ale to jest przelewanie z jednej kieszeni do drugiej - powiedział Petru. Lepiej byłoby te 4,5 miliarda złotych przeznaczyć na podwyżkę progu podatkowego, bo wtedy zostaje nam więcej w kieszeniach. A tak to korzystają tylko ci, którzy jeżdżą, a najbardziej korzystają ci, którzy dużo jeżdżą - dodał.
+Wkurza mnie to, ale z drugiej strony mam świadomość tego, że to jest pochodna cen ropy. Cena ropy istotnie spadła w stosunku do szczytu sprzed kilku dni, bo rzeczywiście było bardzo wysoko. Ale naprawdę, jeżeli chcemy obniżać ceny paliw poprzez obniżkę VAT, to znaczy, że te pieniądze nie trafią gdzie indziej. Nie oszukujmy się, przecież musimy zapłacić za obniżkę podatków na akcyzie - podkreślił Petru.
+Petru podkreślił, że nie bagatelizuje problemu i jest to na pewno społecznie bardzo ważny problem. Ale uświadommy sobie jedną rzecz, że jak dopłacamy dwa miliardy złotych miesięcznie do obniżki cen paliw, to te dwa miliardy nie możemy przeznaczyć na przykład na podwyżkę progu podatkowego - wyjaśnił.